Gostynin. Wielka awantura, policja i sąd! Sąsiedzi pokłocili się o... gałąź!

2020-07-07 20:09 Michał Michalak
Gostynin. Wielka awantura, policja i sąd! Sąsiedzi pokłocili się o... gałąź!
Autor: yarecki/cc0/Pixabay.com Do wielkiej awantury między sąsiadami doszło na ul. Wojska Polskiego w Gostyninie, zdj. ilustracyjne

Do niesłychanej sytuacji doszło na ulicy Wojska Polskiego w Gostyninie. Mieszkająca w bloku nr 38 kobieta złożyła do administrującej terenem Gostynińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wniosek o przycięcie gałęzi na znajdującym się przed budynkiem drzewie, przez którą, jej zdaniem, były problemy w odbiorze sygnału z anteny. Na miejscu pojawił się podnośnik, ale wtedy do akcji wkroczyli sąsiedzi.

Jak informuje portal Gostynin24.pl, mimo że pracownicy spółdzielni mieli przyciąć tylko jedną gałąź w górnej partii drzewa, to jedna z sąsiadek kobiety zebrała wśród mieszkańców bloków nr 38 i 40 podpisy przeciw wycięciu... całego drzewa. Mało tego, po przyjechaniu podnośnika na miejsca grupa lokatorów uniemożliwiała przycięcie gałęzi, rozpętując wielką awanturę, więc na miejsce wezwano policję. Mieszkańcy ulicy Wojska Polskiego w Gostyninie nie mieli się jednak zamiaru uspokoić i kiedy mundurowi opuścili teren osiedla, skierowali pod adresem sąsiadki, jak sama relacjonuje, "wulgarne słowa".

To nie wszystko.

Idiotyczne zachowanie 20-latka na ulicach Kępna

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Jak informuje Gostynin24.pl, mieszkanka bloku prosząca o przycięcie gałęzi nie miała zamiaru się poddawać. W związku z tym, że Gostynińska Spółdzielnia Mieszkaniowa nie wysłała podnośnika po raz drugi, kobieta napisała kolejne pismo. Tym razem dostała odpowiedź, że spółdzielnia zamontuje antenę na dachu budynku i pokryje koszty, ale po dwóch tygodniach oczekiwań do tego nie doszło. Dlatego kobieta skierowała sprawę do sądu, oczekując na to, że zapadnie korzystny dla nie wyrok.