Okres po Bożym Narodzeniu w Kościele katolickim w Polsce to tradycyjny czas wizyt duszpasterskich, zwanych kolędą. Ich celem jest zacieśnianie więzi z parafianami, wspólna modlitwa oraz poświęcenie domów. Jeszcze kilka lat temu księża pukali do każdych drzwi na terenie parafii. Dziś coraz częściej odwiedzają tylko te rodziny, które wcześniej zgłoszą taką chęć w kancelarii parafialnej.
Zobacz także: Rewolucyjny pomysł na wizytę duszpasterską! Parafianie będą mogli śledzić księdza
Zmienia się także podejście do kwestii finansowych. PAP zwraca uwagę, że w większości parafii podczas kolędy nadal zbierane są ofiary, popularnie nazywane kopertami. Jednak niektórzy duchowni decydują się odejść od tego zwyczaju. Jednym z nich jest proboszcz parafii pw. św. Brata Alberta w Koziegłowach w województwie wielkopolskim, ks. Daniel Wachowiak, który aktywnie działa w internecie.
W filmie opublikowanym na swoim kanale w serwisie YouTube duchowny wyjaśnił, dlaczego w jego parafii podczas kolędy nie zbiera się kopert.
Jeżeli ktoś pragnie przy okazji kolędy złożyć ofiarę, to może to zrobić na inny sposób. Ale kolęda – tak mi zależało od początku bycia proboszczem – nie może kojarzyć się z pieniędzmi – podkreślił ks. Wachowiak.
Jak informuje PAP, decyzja ta nie przyniosła negatywnych skutków finansowych. Wręcz przeciwnie. – Według ks. Wachowiaka mimo że parafianie nie przekazują mu już kopert podczas kolędy, znajdują inny sposób na składanie ofiar, które – jak zaznaczył – od momentu wprowadzenia tej zasady znacznie wzrosły.
Zmiany w podejściu do kolędy pokazują, że tradycyjna forma wizyty duszpasterskiej w Polsce ewoluuje. Choć jej sens religijny pozostaje niezmienny, coraz więcej parafii szuka rozwiązań, które odpowiadają współczesnym oczekiwaniom wiernych i zmieniającym się realiom życia.