- 1 stycznia nad ranem w Ostrowie Wielkopolskim Daniel Z., prowadząc po pijanemu samochód, śmiertelnie potrącił 37-letnią Anitę I.
- Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany w Przygodzicach; miał 2 promile alkoholu.
- Daniel Z. usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy i prowadzenia pod wpływem alkoholu; grozi mu do 20 lat więzienia.
- Pasażerka samochodu usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy i jest pod dozorem policji.
Aktualizacja: godz. 15:32
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 26-latka 3-miesięczny areszt.
Wcześniej pisaliśmy:
Do wypadku doszło nad ranem 1 stycznia. Anita I. razem ze swoim partnerem była już bliska wejścia do bloku, w którym mieszkała, gdy z impetem wjechał w nią samochód. Za kółkiem siedział Daniel Z. (26 l.) ze swoją znajomą, z którą przez całą sylwestrową noc imprezował.
Po zabawie i hucznym witaniu 2026 roku pijany wsiadł do auta. Na nieszczęście nie trzeba było długo czekać. W rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej stracił panowanie nad swoim autem, zjechał na chodnik i z impetem wjechał w idącą tamtędy 37-latkę. Nie zatrzymał się, tylko wcisnął gaz i z piskiem opon odjechał.
Na miejscu została tablica rejestracyjna samochodu, więc odnalezienie sprawcy było tylko kwestią czasu. Tymczasem, zaalarmowani medycy rozpoczęli walkę o życie Anity. Kobietę ratownicy medyczni zabrali do szpitala, ale niestety nie udało się jej uratować. Obrażenia, których doznała były bardzo poważne. Godzinę później, w Przygodzicach, kierowca auta został zatrzymany. W chwili zatrzymania miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Pijana była również pasażerka BMW.
Została przeprowadzona sekcja zwłok i prokurator przedstawił 26-latkowi trzy zarzuty - mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Daniel Z. jest podejrzany o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenie pomocy, a także prowadzenie pod wpływem alkoholu. Pasażerka auta, 26-latka, usłyszała z kolei zarzuty nieudzielenia pomocy. Jest pod dozorem policji. Do sądu trafił już wniosek o 3-miesięczny areszt dla 26-latka.