Poznań: Hoss UDAWAŁ KOBIETĘ! Szykuje się drugi proces szefa mafii

To już pewne! Hossa czeka nowy proces! Warszawscy śledczy ustalili, że Arkadiusz Ł., oszukując emerytów, udawał nie tylko wnuczka, ale także podawał się za syna i siostrzeńca, a nawet za… KOBIETĘ. Nowy proces Hossa to decyzja Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który uznał, że szef romskiej mafii powinien odpowiedzieć za 9 przestępstw z lipca i sierpnia 2013 roku i jedno z 2014 r.

Nie ma chyba osoby w Polsce, która nie znałaby tego pseudonimu. Hoss to Arkadiusz Ł. (52 l.), który został okrzyknięty wynalazcą podłego i podstępnego oszukiwania emerytów metodą na wnuczka. Razem ze swoimi ludźmi w książkach telefonicznych z Europy Zachodniej wyszukiwał starodawne imiona. Romowie dzwonili do seniora i podszywali się pod krewnego. Hoss za swoją pomysłowość ma już na swoim koncie jeden wyrok siedmiu lat więzienia.

Tymczasem śledczy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie odkryli jeszcze inne oszustwa, za które Hoss dopiero odpowie przed sądem.

Wszystko wydarzyło się na przełomie lipca i sierpnia 2013 roku, a także kwietnia 2014 r. Schemat działania Hoss miał identyczny.  Dzwonił, okłamywał, oszukiwał i wyłudzał. Różne były tylko historie, na które nabierał nieświadomych emerytów. - Doprowadzał do niekorzystnego rozporządzania mieniem znacznej wartości i z tego przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu - tłumaczy Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zawsze chodziło też o spore sumy pieniędzy.

Gdy w sierpniu 2013 r. zadzwonił do Elsy A. ze Szwajcarii i udawał jej syna - Marcela - chciał od niej wyłudzić - w przeliczeniu na złote - 190 tys. Ostatecznie kobieta oddała mu 102 tys. złotych, bo tylko tyle miała.

Przy swoich oszustwach Hoss wykazywał się też… zdolnościami aktorskimi! Brodaty, 45-letni wówczas Arkadiusz Ł. potrafił nawet udawać kobietę, by tylko osiągnąć swój cel. Zdaniem prokuratury Hoss zadzwonił na przykłada do Sonii S. z Zurichu i piskliwym głosem, udającym kobietę, podszywał się pod  znajomą o imieniu Traudel. To jednak nie koniec, bo potem zmienił głos i już jako mąż Traudel - Hans Peter - wyłudził od seniorki 38 tysięcy franków szwajcarskich i kosztowności za bagatela 26 tysięcy złotych. 

Niestety Hoss, mimo że jest po raz kolejny za kratkami, nadal ma wielu naśladowców. Nie ma miesiąca, by policyjne kroniki nie donosiły o kolejnych oszustwach wymyśloną przez niego metodą.

Boss wnuczkowej mafii wyszedł na wolność

O historii "Hossa" i wnuczkowej mafii można dowiedzieć się z książki "Wnuczkowa mafia. Powiedz im, co masz, a wszystko Ci zabiorą", która ukazała się w nakładzie wydawnictwa HARDE. Można ją kupić za 31,99 zł.

 

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki