Walczył o życie po koszmarnym wypadku na torze. Patryk Budniak wrócił do szpitala z wyjątkową misją!

Jeszcze kilka miesięcy temu lekarze robili wszystko, by uratować jego życie. Dziś 19-letni żużlowiec Patryk Budniak ponownie odwiedził Szpital Miejski im. J. Strusia w Poznaniu – tym razem podczas wizyty kontrolnej. Młody sportowiec rozpoczął rehabilitację, a jego postępy dają nadzieję na powrót do sprawności.

Patryk Budniak na wózku inwalidzkim w otoczeniu uśmiechniętych lekarzy. O jego powrocie do zdrowia przeczytasz na SE.
Autor: Szpital Miejski im. J. Strusia Szwajcarska Poznań/ Facebook

Historia Patryka Budniaka poruszyła całą żużlową Polskę. Po dramatycznym wypadku na torze w maju 19-letni zawodnik Startu Gniezno trafił do Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu w stanie krytycznym. Dziś lekarze z radością informują, że młody sportowiec robi kolejne postępy i rozpoczął rehabilitację.

Do tragicznego wypadku doszło 10 maja podczas ligowego meczu żużlowego. Patryk Budniak zderzył się na torze z Leonem Szlegielem ze Śląska Świętochłowice. Siła uderzenia była tak duża, że 19-latek odbił się od bandy i przeleciał nad nią. Helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował go do poznańskiego szpitala, gdzie natychmiast trafił na stół operacyjny. Przez kolejne dni jego życie wisiało na włosku.

Jak przypomina Szpital Miejski im. J. Strusia, cała placówka z ogromnym zaangażowaniem śledziła walkę o zdrowie młodego zawodnika.

Kilka miesięcy temu cały nasz szpital z zapartym tchem śledził walkę o życie Patryka Budniaka. Po dramatycznym wypadku na torze żużlowym trafił do naszego szpitala w bardzo ciężkim stanie. To były dni pełne napięcia, ogromnego zaangażowania i wspólnej nadziei – każdy z nas mocno trzymał za Patryka kciuki – napisali pracownicy szpitala w mediach społecznościowych.

Teraz Patryk ponownie odwiedził lekarzy – już podczas wizyty kontrolnej. Jak przekazali medycy, po ponad 10 tygodniach, podczas których nie mógł stawać na nogach, rozpoczął rehabilitację. Potrafi już samodzielnie wstać, choć na samodzielne chodzenie jest jeszcze za wcześnie.

Podczas wizyty 19-latek spotkał się z lekarzami, którzy walczyli o jego życie. Wspólne zdjęcie z personelem było symbolicznym podziękowaniem za miesiące leczenia i opieki.

Takie spotkania przypominają nam, dlaczego wykonujemy ten zawód. To efekt pracy wielu osób – lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, fizjoterapeutów i całego personelu, który każdego dnia daje z siebie wszystko, aby pacjenci mogli wracać do zdrowia – podkreślili przedstawiciele szpitala.

Na zakończenie wpisu medycy zwrócili się bezpośrednio do młodego żużlowca, życząc mu wytrwałości i kolejnych sukcesów w rehabilitacji. Jak zaznaczają, wszystko zmierza w bardzo dobrym kierunku, a oni nadal mocno trzymają za niego kciuki.

Patryk Dudek podsumowuje wygrany mecz PRES Toruń. Konkretna analiza spotkania w Grudziądzu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki