Wielkopolskie: Dramat na środku jeziora. Kobieta wskoczyła do lodowatej wody za psem!

Wielkopolskie: Dramat na środku jeziora. Kobieta wskoczyła do lodowatej wody za psem!
Autor: Andrzej Bęben / Zdjęcie ilustracyjne Wielkopolskie: Dramat na środku jeziora. Kobieta wskoczyła do lodowatej wody za psem!

Policjanci we współpracy ze strażakami z OSP uratowali młodą kobietę i jej psa. Do zdarzenia doszło w Pobiedziskach (woj. wielkopolskie). 38-latka chcąc ratować psa, wskoczyła za nim do lodowatej wody, a później dopłynęła do miejsca, gdzie znajdowała się tafla lodu i nie mogła się wydostać. Dramatyczna akcja ratownicza musiała zostać przeprowadzona błyskawicznie! Liczyła się każda sekunda.

O zdarzeniu poinformowała w sobotę wielkopolska policja. St. sierż. Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zaznaczyła, że 38-latka, która wybrała się na spacer w okolice Łowiska „Pstrąg” w Pobiedziskach ze swoim psem miała wiele szczęścia, bo sytuacja - biorąc pod uwagę okoliczności - mogła zakończyć się nawet tragicznie. „Kiedy spacerowała wzdłuż linii brzegowej, jej pies nagle wskoczył do wody i zaczął oddalać się od lądu. Kobieta instynktownie weszła za nim i chcąc ratować czworonoga zaczęła płynąć w jego kierunku. Po chwili okazało się, że dopłynęła do miejsca, gdzie była tafla lodu i nie miała możliwości wyjścia. W związku z tym przepłynęła w okolice traw, aby tam poczekać na pomoc” – wskazała Mróz.

Wielkopolskie: Dramat na środku jeziora. Strażacy ratowali kobietę i jej psa

Dodała, że w tym samym czasie policjanci z Pobiedzisk, przejeżdżając obok jednostki Straży Pożarnej zobaczyli, że jeden ze strażaków do nich macha. „Okazało się, że dostali oni zgłoszenie o kobiecie, która jest w wodzie i potrzebuje pilnej pomocy. Kiedy strażacy pakowali specjalistyczny sprzęt ratunkowy, policjanci nie tracąc czasu, natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Tam, zobaczyli kobietę i zwierzę w wodzie. Bez chwili wahania zabrali drewno i zaczęli kruszyć lód, aby pomóc im wydostać się z akwenu” – podkreśliła Mróz. Dodała, że w monecie, kiedy kobieta oświadczyła, że nie ma już sił aby utrzymać się na powierzchni, policjant wszedł na taflę lodu i kontynuował jego kruszenie, utrzymując kontakt z poszkodowaną.

„Po chwili na miejsce przyjechali strażacy, którzy za pomocą sprzętu wyciągnęli kobietę i jej psa na brzeg. Na miejscu została udzielona im pomoc. Wyziębiona i przemarznięta, ale cała i zdrowa 38-latka wróciła ze swoim czworonogiem do domu” – zaznaczyła Mróz. (PAP)

Tragiczny wypadek ukraińskiego autobusu. Nie żyje 5 osób
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE