Do zdarzenia doszło w sobotę, 6 czerwca, około godziny 13.50 w Bodzewie koło Gostynia. Jak informuje lokalny portal gostyn24.pl, bryczka, którą podróżowały trzy osoby, zmierzała w kierunku Świętej Góry na V Pielgrzymkę Konną i Zaprzęgów Konnych.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas wymijania z ciągnikiem rolniczym koń ciągnący zaprzęg spłoszył się. W efekcie bryczka przewróciła się na bok. Dwie kobiety podróżujące pojazdem zdążyły go opuścić, jednak woźnica został przygnieciony przez zaprzęg.
Według informacji podawanych przez gostyn24.pl koń miał następnie ciągnąć mężczyznę przez kilkadziesiąt metrów. Poszkodowany doznał licznych obrażeń i wymagał pomocy medycznej.
Polecany artykuł:
Jak przekazała portalowi gostyn24.pl kom. Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, lekarz stwierdził u rannego ogólne potłuczenia ciała oraz rozległe obrażenia powłok skórnych nóg, rąk i głowy. Dokładny zakres urazów ma zostać określony po przeprowadzeniu badań. Policja prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności wypadku drogowego.
Z ustaleń lokalnego portalu wynika, że poszkodowanym jest ks. Sławomir Ruks, proboszcz parafii w Chwałkowie. Na miejscu interweniowali strażacy, policjanci i ratownicy medyczni. Wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował duchownego do szpitala w Puszczykowie.
Po wypadku parafia poinformowała w mediach społecznościowych o organizacji Koronki do Bożego Miłosierdzia i Różańca w intencji proboszcza.
W chwili obecnej nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale stan zdrowia jest poważny. Proszę wszystkich Parafian o modlitwę w intencji ks. Proboszcza oraz za tych, którzy obecnie walczą o Jego powrót do zdrowia i aktywności - czytamy w mediach społecznościowych parafii.