Wiedział, że jest zarażony i dalej chodził do pracy? Lekarz z Grójca pod lupą prokuratury

2020-03-25 20:02 EIB
Koronawirus. Szpital
Autor: Dorota Lakner Koronawirus. Szpital

Do Prokuratury Rejonowej w Grójcu wpłynęły zawiadomienia od pacjentki i lekarza szpitala. Oba dotyczą tego samego medyka, który mimo, że był w trakcie badania na obecność koronawirusa, pracował mając kontakt z pacjentami i kolegami z pracy. Śledczy ustalają, czy dyrekcja szpitala naraziła pacjentów na utratę życia lub zdrowia.

Oba postępowania dotyczą tego samego lekarza. Chodzi o internistę z lecznicy w Grójcu. Lekarz miał spotykać się z pacjentami i, między innymi odbywać u nich wizyty prywatne w czasie, kiedy pobrano od niego już próbki w kierunku stwierdzenia zarażenia wirusem SARS-CoV-2. Autorką jednego zgłoszenia dotyczącego lekarza, jest córka jednej z jego pacjentek. W zawiadomieniu wskazywała, że zaskarżone przez nią badanie miało miejsce 18 marca tego roku.

Sprawa ma również drugi wątek, w którym jeden z medyków formułuje zarzuty wobec kierownictwa szpitala w Grójcu. Autorem tego zawiadomienia jest z kolei lekarz, który pełnił dyżur wraz z doktorem, wskazywanym w innym piśmie przez córkę pacjentki. Grójecka Prokuratura bada, czy ze strony dyrekcji szpitala doszło do narażenia zdrowia lub życia pracownika. Dyżur wskazywany w piśmie przez lekarza, miał miejsce 20 marca.

Spirytus z przestępstwa wykorzystają do przygotowania preparatów dezynfekujących

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.