Kolorowy grób Mariana Zbieraka. Przypomina jego cudowne, barwne prace

2021-10-20 16:35
GROB MARIAN ZBIERAK
Autor: Beata Olejarka Grób Mariana Zbieraka, artysty z Pawłosiowa tonie w kolorowych kwiatach.

Był Artystą przez wielkie "A". Wszystkiego uczył się sam w domu. Jego prace powstały z pasji i miłości do tworzenia okraszone niestygnącym zapałem i anielską cierpliwością. Potrafił zamknąć w malutkiej butelce jarosławskie opactwo, szopkę i statek, ale świat usłyszał o nim kiedy zaczął "rzeźbić" z zapałek. Marian Zbierak zmarł po ciężkiej chorobie w wieku 67 lat. Na jego mogile spoczęły kolorowe wiązanki. Barwne kwiaty tak bardzo przypominają jego mieniące się kolorami prace. Teraz będzie rzeźbił w niebie...

Marian Zbierak mieszkał w Pawłosiowie pod Jarosławiem. Miał problemy z biodrem, które uziemiły go w domu. Chorobę i nadmiar wolnego czasu przekuł w pasję. Kilka godzin dziennie tworzył. Malował, wyklejał i strugał. Na łamach Super Expressu pisaliśmy o nim wielokrotnie. Był patriotą i sympatykiem sztuki. Swoimi pracami artystycznymi upamiętniał ważne wydarzenia historyczne oraz obiekty z ukochanego Jarosławia. Spod jego "dłuta" wyszedł m.in. Józef Piłsudski. Pomnik z zapałek przedstawia Marszałka na Kasztance w otoczeniu legionistów. Stworzył m.in. rzeźbę z zapałczanych patyczków pt. "Cud nad Wisłą", oraz Bazylikę świętego Piotra.  Największą pracą z zapałek była ogromna makieta Jarosławskiego Opactwa.  W ostatnim czasie stan zdrowia artysty się pogorszył. Marian Zbierak przekazał część swoich prac właśnie Jarosławskiemu Opactwu. Wśród nich były m.in. To m.in. rzeźby św. Jana Pawła II, bł. Stefana - Prymasa Tysiąclecia, Chrystusa Zbawiciela z Rio de Janeiro oraz mini makieta Opactwa umieszczona w butelce. 

Zobacz też: Pomnik Chrystusa Odkupiciela z Rio de Janeiro z 80 tys zapałek [WIDEO, GALERIA]

Kolorowy grób Mariana Zbieraka przypomina jego barwne prace

Każda z prac pochłonęła kilka miesięcy z życia artysty. W ostatnim czasie pisał na portalu społecznościowym, że stan jego zdrowia się pogorszył. Choroba każdego dnia zbierała coraz większe żniwo. Artysta chciał nawet sprzedać kilka swoich zapałczanych dzieł, by zebrać środki na leczenie. Nie zdążył. Odszedł 14 października 2021. Rodzina o śmierci artysty poinformowała tego samego dnia. Jego ostatnie pożegnanie odbyło się 16 października w Maleniskach, gdzie spoczął na lokalnym cmentarzu. Jego grób zasypały kolorowe wiązanki tak bardzo przypominające każdy kąt w jego domu, gdzie stały barwne prace.

Marian Zbierak ciągle tworzył. Miał niezliczoną ilość obrazów, kolaży, rzeźb, makiet, prac w butelkach, czy mikro projektów. Wszystkie kolorowe, niepowtarzalne, zachwycające i wykonane własnoręcznie. Tak jak podpowiadało mu serce. To ogromna starta dla lokalnego środowiska. Każdy kto podziwiał jego prace zachwycał się ich wyjątkowością i paletą kolorów. Teraz zostało zapalić świeczką na grobie artysty w Maleniskach pod Jarosławiem. 

Masz podobny temat? Napisz od autora tekstu: podkarpacie@se.pl

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE