Ucieczka przed policjantami zakończyła się na polu ornym. Kierowca był pijany

2026-03-18 8:50

Dzielnicowi z posterunku w Wiązownicy próbowali zatrzymać kierowcę Renault Trafic, ale mężczyzna, zamiast zastosować się do sygnałów policji, zaczął uciekać! Pościg zakończył się dopiero na… polu ornym. Jak się okazało, 50-latek miał nie tylko blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, ale także prowadził pojazd bez ważnego przeglądu technicznego. Teraz grozi mu surowa kara.

Policja na miejscu zbrodni

i

Autor: Super Express Policja na miejscu zbrodni / zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło w miniony piątek, kiedy dzielnicowi z Wiązownicy pełnili rutynową służbę. Około godziny 17.00, w miejscowości Zapałów, ich uwagę zwrócił Renault Trafic, którego przednia lampa była uszkodzona. Policjanci, widząc usterkę, postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jasno wskazując kierowcy, że ma się zatrzymać. Jednak kierowca ani myślał! Zamiast posłusznie zjechać na pobocze, gwałtownie przyspieszył, rozpoczynając szaleńczą ucieczkę.

Pijany kierowca z Wiązownicy zignorował policję. Co mu grozi?

Mężczyzna, najwyraźniej zdeterminowany, by uniknąć kontroli, skręcił z drogi głównej na pastwisko, a następnie, nie zwalniając tempa, przejechał kilkaset metrów, by ostatecznie zatrzymać się na polu ornym. To właśnie tam, w błocie i nierównościach terenu, zakończył się jego desperacki rajd. Po zatrzymaniu kierowcy okazało się, że za kierownicą siedział 50-letni mieszkaniec gminy Wiązownica. Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – w jego organizmie stwierdzono blisko 1,5 promila alkoholu.

Dodatkowo, podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach, wyszło na jaw, że pojazd, którym kierował 50-latek, nie posiadał ważnego przeglądu technicznego. To kolejne naruszenie przepisów, które dodatkowo obciąża kierowcę. Mundurowi natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy, a samochód został odholowany na policyjny parking. Mieszkaniec gminy Wiązownica trafił do policyjnej izby zatrzymań, gdzie czekały go dalsze konsekwencje prawne.

Konsekwencje dla 50-latka. Jakie kary czekają pijanego kierowcę?

Mężczyzna usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Jego sprawa trafi teraz przed sąd, który zdecyduje o ostatecznym wymiarze kary. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz ucieczkę przed policją, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. To poważne konsekwencje, które mają odstraszać innych od podobnych zachowań.

Takie incydenty są niezwykle niebezpieczne i stanowią ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia nie tylko samego kierowcy, ale także innych uczestników ruchu drogowego.

Źródło: KPP Jarosław

Dworek w Dzikowcu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki