Dramatyczny upadek z 4. piętra
Do dramatycznego zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie w Rydułtowach przy ulicy Ofiar Terroru. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie około godziny 17:30. Trzyletni chłopiec miał wyjść na balkon i spaść z wysokości czwartego piętra. Na szczęście dziecko nie upadło na twardy beton, a na trawnik znajdujący się pod blokiem mieszkalnym.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia
Na miejscu wypadku natychmiast pojawili się policjanci, którzy rozpoczęli ustalanie dokładnego przebiegu zdarzeń. Zbadano trzeźwość matki chłopca - była trzeźwa. Szczegóły interwencji w rozmowie z "Super Expressem" przedstawiła aspirant sztabowy Małgorzata Koniarska:
- Około godziny 17:30 otrzymaliśmy zgłoszenie, które dotyczyło 3-letniego dziecka, chłopczyka, który pod nieuwagę mamy miał wejść na balkon, a następnie z tego balkonu spaść. To był upadek z 4. piętra na szczęście na podłoże trawiaste. Dziecko zostało zbadane przez ratowników medycznych i zostało przetransportowane Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do kliniki w Katowicach. Na miejscu pracują policjanci, wykonują wszystkie czynności. Wiemy, że mama chłopca była trzeźwa. Na miejscu wykonujemy wszystkie czynności, żeby dokładnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia
- poinformowała redakcję "Super Expressu" policjantka.
Jaki jest stan dziecka? 3-latek w szpitalu
Chłopiec po upadku był w poważnym stanie. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował go do specjalistycznej kliniki w Katowicach. Informacje te potwierdziła rzeczniczka LPR.
- 3-letnie dziecko w poważnym stanie zabrane zostało przez załogę LPR do szpitala
- poinformowała nas Justyna Sochacka, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Obecnie policja pod nadzorem prokuratury prowadzi czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego wypadku