Czarny, gęsty dym nad miastem. Płonie hala przemysłowa

2026-01-28 14:27

Przy ulicy Okrężnej w Gliwicach wybuchł pożar hali magazynowo-przemysłowej. Nad miastem unoszą się kłęby gęstego, czarnego dymu, które widać z odległości wielu kilometrów. Jak relacjonuje Radio ESKA, na miejscu trwa zakrojona na szeroką skalę akcja gaśnicza, w której udział biorą dziesiątki zastępów straży pożarnej z całego województwa śląskiego.

Państwowa Straż Pożarna

i

Autor: Pixabay.com
  • W środę, 28 stycznia wybuchł pożar hali magazynowo-przemysłowej przy ul. Okrężnej w Gliwicach.
  • W akcji gaśniczej bierze udział 24 zastępy straży pożarnej (84 strażaków) z całego województwa, a nad miastem unosi się gęsty dym.
  • Ogień objął halę o powierzchni ok. 500 metrów kwadratowych. W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.

Pożar hali przemysłowej w Gliwicach. Z ogniem walczy ponad 80 strażaków

Do zdarzenia doszło w środę, tuż przed godziną 12.00. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o ogniu, który pojawił się w hali przemysłowej zlokalizowanej przy ulicy Okrężnej w Gliwicach. Po dotarciu na miejsce pierwszych jednostek straży pożarnej okazało się, że sytuacja jest bardzo poważna. Płomienie błyskawicznie objęły znaczną część konstrukcji, a gęsty dym zaczął unosić się nad całym miastem.

O szczegółach akcji poinformował rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach. Jak podaje ESKA, na miejscu pracuje kilkadziesiąt jednostek.

- Zgłoszenie o pożarze hali magazynowo-przemysłowej przy ulicy Okrężnej w Gliwicach wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach przed godziną 12.00. Po dojeździe pierwszych zastępów potwierdzono, że ogniem objęta jest hala o wymiarach około 100 na 10 metrów i powierzchni około 500 metrów kwadratowych – informuje w rozmowie z ESKĄ st. kpt. Damian Dudek, rzecznik prasowy KM PSP w Gliwicach.

Nie ma informacji, by ktokolwiek ucierpiał w pożarze

Jak przekazał rzecznik gliwickich strażaków, w kulminacyjnym momencie z ogniem walczyły 24 zastępy straży pożarnej, co daje łącznie 84 ratowników. Ich głównym zadaniem jest opanowanie żywiołu i niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na sąsiednie budynki i tereny. Najważniejszą informacją jest fakt, że według dotychczasowych ustaleń w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Wszyscy pracownicy znajdujący się na terenie obiektu zdołali się bezpiecznie ewakuować przed przybyciem służb.

Po zakończeniu akcji gaśniczej i zabezpieczeniu terenu pogorzeliska, na miejscu pojawią się policyjni technicy oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Ich zadaniem będzie przeprowadzenie szczegółowych oględzin, które pomogą ustalić, co doprowadziło do zaprószenia ognia.

Super Express Google News
Nożowniczka groziła taksówkarzowi nożem. Szokujące sceny na łódzkim Widzewie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki