- W środę, 28 stycznia wybuchł pożar hali magazynowo-przemysłowej przy ul. Okrężnej w Gliwicach.
- W akcji gaśniczej bierze udział 24 zastępy straży pożarnej (84 strażaków) z całego województwa, a nad miastem unosi się gęsty dym.
- Ogień objął halę o powierzchni ok. 500 metrów kwadratowych. W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
Pożar hali przemysłowej w Gliwicach. Z ogniem walczy ponad 80 strażaków
Do zdarzenia doszło w środę, tuż przed godziną 12.00. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o ogniu, który pojawił się w hali przemysłowej zlokalizowanej przy ulicy Okrężnej w Gliwicach. Po dotarciu na miejsce pierwszych jednostek straży pożarnej okazało się, że sytuacja jest bardzo poważna. Płomienie błyskawicznie objęły znaczną część konstrukcji, a gęsty dym zaczął unosić się nad całym miastem.
O szczegółach akcji poinformował rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach. Jak podaje ESKA, na miejscu pracuje kilkadziesiąt jednostek.
- Zgłoszenie o pożarze hali magazynowo-przemysłowej przy ulicy Okrężnej w Gliwicach wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach przed godziną 12.00. Po dojeździe pierwszych zastępów potwierdzono, że ogniem objęta jest hala o wymiarach około 100 na 10 metrów i powierzchni około 500 metrów kwadratowych – informuje w rozmowie z ESKĄ st. kpt. Damian Dudek, rzecznik prasowy KM PSP w Gliwicach.
Nie ma informacji, by ktokolwiek ucierpiał w pożarze
Jak przekazał rzecznik gliwickich strażaków, w kulminacyjnym momencie z ogniem walczyły 24 zastępy straży pożarnej, co daje łącznie 84 ratowników. Ich głównym zadaniem jest opanowanie żywiołu i niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na sąsiednie budynki i tereny. Najważniejszą informacją jest fakt, że według dotychczasowych ustaleń w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Wszyscy pracownicy znajdujący się na terenie obiektu zdołali się bezpiecznie ewakuować przed przybyciem służb.
Po zakończeniu akcji gaśniczej i zabezpieczeniu terenu pogorzeliska, na miejscu pojawią się policyjni technicy oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Ich zadaniem będzie przeprowadzenie szczegółowych oględzin, które pomogą ustalić, co doprowadziło do zaprószenia ognia.