Tylko fani nie zawiedli! Mamy dużo zdjęć kibiców z meczu Górnik - Pogoń

2026-02-21 19:44

Górnik Zabrze i Pogoń Szczecin spotkały się w sobotnie późne popołudnie. Gospodarze walczyli o pierwszą wygraną w lutym, a "Portowcy" chcieli pokazać, że zwycięstwo z Arką nie było dziełem przypadku. Zobaczcie zdjęcia kibiców z meczu Górnik - Pogoń w naszym serwisie. Poniżej znajdziecie również krótkie podsumowanie tego spotkania.

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0) (Ulvestad 90+1')

Górnik Zabrze: Łubik - Sacek, Janicki, Josema, Janża - Hellebrand, Kubicki (Podolski 79'), Sadilek (Ambros 61') - Liseth (Rupanow 79'), Chłań, Domingues (Ikia Dimi 61')

Pogoń Szczecin: Cojocaru - Ali (Loncar 79'), Keamitsis, Szalai, Koutris (Mendy 79') - Ulvestad, Acosta, Grosicki (Smoliński 90+2'), Mukairu, Greenwood (Borges 46') - Angielski (Biegański 67')

Sędzia: Wojciech Myć

Widzów: 17 596

Jeden gol wystarczył! Relacja z meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy

Po udanym wejściu w rundę wiosenną (2:1 z Piastem Gliwice), Górnik Zabrze zdecydowanie wyhamował. Najpierw była porażka 0:1 z Lechem Poznań, a później rozczarowujący remis z Brukt-Bet Termalicą (1:1). Dobra okazją do powrotu na właściwe tory miał być mecz z Pogonią Szczecin. Podopieczni Thomasa Thomasberga wprawdzie wygrali z Arką Gdynia 1:0, ale trudno było powiedzieć, że są w optymalnej formie. Oba zespoły miały coś do udowodnienia sobie i kibicom.

Początek był wyraźnie dla Górnika. W pierwszych 10 minutach dwukrotnie bliski szczęścia był Maksym Chłań, ale najpierw trafił w słupek, a potem obił poprzeczkę. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa, Cojocaru niepokoił Patrik Hellebrand, ale chybił celu. Kolejne fragmenty pierwszej połowy to był klasyczny "mecz dla koneserów". Dość powiedzieć, że przed zmianą stron Pogoń nie oddała żadnego strzału.

Trener gości zareagował już w przerwie. Za przeciętnego Sama Greenwooda wszedł Leo Borges. Pierwsze minuty 2. połowy to jednak znów była przewaga Górnika. W dobrej sytuacji pomylił się Jarosław Kubicki. Jego strzał wolejem poszybował ponad bramką. Na strzał Pogoni musieliśmy poczekać do... 71. minuty! Uderzał Ali, ale czujny był Łubik. W końcówce goście wyraźnie przejęli inicjatywę. W 85. minucie minimalnie chybił Grosicki, a chwilę później Josema zablokował uderzenie Ulvestada. Problem w tym, że zrobił to ręką. Sędziowie VAR przywołali Wojciecha Mycia do monitora. Arbiter podyktował rzut karny! Jedenastkę wykorzystał wspominany wczesniej Ulvestad.

21 lutego w Zabrzu oglądaliśmy bardzo słaby mecz. Piłkarze Górnika i Pogoni wyglądali, jakby chcieli przyjąć piątkowe wyzwanie Widzewa oraz Cracovii w konkursie na najgorsze spotkanie kolejki. W samej końcówce "Portowcy" zadali decydujący cios i zdobyli bezcenne punkty, więc styl zszedł na drugi plan. Podopieczni trenera Thomasberga uciekają od strefy spadkowej i zaczynają spoglądać w kierunku czołówki.

Z kolei fani drużyny Michala Gasparika mieli marsowe miny. Zespół z Górnego Śląska wpadł w mini kryzys - to już trzeci mecz bez zwycięstwa z rzędu. W starciu z Pogonią swoje zrobili tylko kibice.

Fotorelacja z Zabrza: Galeria ze zdjęciami kibiców z meczu Górnik - Pogoń

Jan Tomaszewski grzmi na Barcelonę i Flicka. Lewandowski wróci do strzelania?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki