Jasna Góra: Tłumy motocyklistów, a gdzie policja? "Było jej niezmiernie miło" [WIDEO]

2021-04-12 8:18 Bartosz Wojsa
Jasna Góra: Pielgrzymka w środku pandemii. Motocykliści rozpoczęli sezon
Autor: KArol Porwich/East News

Nie milkną echa po tym, jak na Jasną Górę w Częstochowie wjechały tysiące motocyklistów, którzy rozpoczęli tegoroczny sezon. Tymczasem w sieci furorę robi nagranie z przedstawicielką policji w roli głównej, która komentuje przez mikrofon tłumy osób zebrane w czasie pandemii koronawirusa. Na zdjęciach widać, że nie wszyscy przestrzegali obostrzeń, zwłaszcza w kwestii zachowania dystansu społecznego. Musicie to zobaczyć!

W niedzielę, 11 kwietnia, w środku pandemii koronawirusa na Jasnej Górze w Częstochowie rozpoczął się sezon motocyklowy i... pielgrzymka. Na miejscu zgromadziły się tysiące osób, a niektóre z nich - co widać na zdjęciach - nie stosowały się do obostrzeń, zwłaszcza w kwestii zachowania dystansu społecznego. Wiele osób zadaje sobie pytanie: gdzie była policja? Tymczasem okazuje się, że funkcjonariusze byli na miejscu. To nagranie robi furorę w sieci. "Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jest mi niezmiernie miło, że pomimo obecnej sytuacji, jaką mamy w kraju, spotykamy się dzisiaj w tak licznym gronie", stwierdziła policjantka przez mikrofon, która witała zgromadzonych. W oryginalnym, dłuższym nagraniu, zaraz dodaje: "Przypominam jednak o obowiązku zakrywania ust i nosa i utrzymywania dystansu społecznego". Komenda w Częstochowie wystosowała już komunikat w tej sprawie. "W tym roku do Częstochowy przyjechało około 10 tysięcy miłośników jednośladów", czytamy. Jak tłumaczy obecność tłumów? Sprawdźcie poniżej. 

Jasna Góra: Tłumy motocyklistów, a gdzie policja? Sprawa trafi do prokuratury

"Z uwagi na obowiązujący w naszym kraju stan epidemii, decyzją Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie na Jasnogórskie Błonia wjechało mniej uczestników, niż w poprzednich latach. W trosce o bezpieczeństwo wszystkich uczestników, policjanci systematycznie informowali o konieczności przestrzegania zasad reżimu sanitarnego oraz reagowali na łamanie obostrzeń", mówią funkcjonariusze. A później stwierdzają, że sprawa trafi do prokuratury. "W związku ze stwierdzonymi naruszeniami przepisów związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania się koronawirusa, materiały zgromadzone w trakcie tego wydarzenia zostaną przekazane do prokuratury i do sanepidu pod kątem naruszenia prawa przez organizatora pielgrzymki", czytamy w komunikacie. 

Strajk przedsiębiorców 10 kwietnia w Warszawie
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE