Do zdarzenia miało dojść w niedzielę po południu. Jak podaje Gazeta Wyborcza, dwie szyby zostały zniszczone w pociągu relacji Częstochowa-Gliwice na wysokości Katowic. Z tego powodu konieczna była wymiana całego składu. "Wyborcza" podaje również, że sprawca zniszczenia miał użyć do tego celu... broni! Policja nie potwierdziła tych przypuszczeń informując, że póki co trwa ustalanie, w jaki sposób doszło do uszkodzenia szyb. - Prawdopodobnie użyto do tego jakiejś broni, ale czy to była broń palna, czy jakaś wiatrówka, to już kwestia do rozstrzygnięcia przez specjalistów. Przekazaliśmy materiał - zabezpieczone zostało nagranie z monitoringu. Zarówno policja jak i ubezpieczyciel wykonali dokumentację fotograficzną - powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" Tomasz Musioł, rzecznik Kolei Śląskich. Z kolei jak mówi Łukasz Kloc, zastępca oficera prasowego KMP Katowice, trwa ustalanie okoliczności i przesłuchiwanie świadków.
Polecany artykuł: