Prezydent Częstochowy w rękach CBA. W tle grube pieniądze za decyzje urzędnicze

2026-02-25 13:53

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zapukali o świcie do drzwi wieloletniego włodarza miasta. Według nieoficjalnych doniesień sprawa dotyczy korzyści majątkowej przyjętej za konkretne rozstrzygnięcia administracyjne. Śledczy prześwietlali te mechanizmy od dwóch lat.

Prezydent Częstochowy w rękach CBA

i

Autor: Wikimedia/ CC BY-SA 2.0

Nieoficjalne doniesienia o łapówce dla Krzysztofa Matyjaszczyka

Media dotarły do sensacyjnych szczegółów dotyczących porannej akcji służb wobec Krzysztofa Matyjaszczyka. Z ustaleń Radia ESKA wynika, że śledczy z Prokuratury Krajowej badają wątek przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za pomyślną decyzję administracyjną.

W grę wchodzą pieniądze rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Według niepotwierdzonych informacji gotówka miała trafić najpierw do pośrednika, a dopiero później zostać podzielona z włodarzem miasta. Funkcjonariusze CBA pracowali nad rozpracowaniem tego procederu od blisko dwóch lat.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że samorządowiec jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty w katowickiej prokuraturze. Służby prowadzą obecnie intensywne przeszukania, zabezpieczając nośniki danych oraz dokumentację zarówno w magistracie, jak i w prywatnym domu polityka.

Rzecznik służb o działaniach CBA w Częstochowie

Głos w sprawie zabrał Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Potwierdził on, że wszelkie czynności odbywają się pod nadzorem prokuratury i polegają na gromadzeniu materiału dowodowego. Zatrzymany mężczyzna po zakończeniu przeszukań zostanie przewieziony do prokuratury na czynności procesowe. Dobrzyński zaznaczył, że sprawa jest rozwojowa, a o dalszych losach prezydenta zdecyduje oskarżyciel.

Wydarzenia te wpisują się w szerszy obraz walki z korupcją na szczeblu samorządowym. Warto odnotować, że w ostatnich miesiącach służby dokonały już serii zatrzymań osób powiązanych z dawnymi władzami regionu. Choć oficjalne komunikaty są na razie oszczędne, śledczy sugerują, że to dopiero wstęp do ujawnienia pełnych kulis afery, która może mieć poważne konsekwencje polityczne.

Kim jest zatrzymany prezydent Częstochowy?

Krzysztof M. to postać nierozerwalnie związana z częstochowską lewicą. Urodzony w 1974 roku w Radomsku inżynier budownictwa i absolwent zarządzania na tutejszej politechnice, karierę zaczynał w strukturach Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przez lata piął się po szczeblach kariery, zasiadając w fotelu wiceprzewodniczącego rady miasta oraz pracując w administracji powiatowej. W 2007 roku wyborcy wysłali go do Sejmu, gdzie zajmował się m.in. pracą w komisji śledczej.

Parlament opuścił w 2010 roku, by objąć rządy w Częstochowie. Mieszkańcy darzyli go sporym zaufaniem, co potwierdzały kolejne zwycięstwa wyborcze w 2014, 2018 oraz reelekcja w 2024 roku. Krzysztof M. należy do grona najdłużej urzędujących prezydentów dużych miast w województwie. Jego aktywność obejmowała również forum europejskie w ramach Komitetu Regionów oraz zasiadanie w organach nadzorczych spółek komunalnych.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki