Tragedia na Śląsku wzbudza debatę o edukacji seksualnej. Psycholog: "To dla nas wszystkich gorzka lekcja"

2021-01-15 14:49 Bartosz Wojsa
Tragedia na Śląsku wzbudza debatę o edukacji seksualnej. Psycholog: To dla na wszystkich gorzka lekcja
Autor: SWPS Tragedia na Śląsku wzbudza debatę o edukacji seksualnej. Psycholog: "To dla na wszystkich gorzka lekcja"

Tragedia w Piekarach Śląskich wzbudza debatę o edukacji seksualnej. Prof. Katarzyna Popiołek z Uniwersytetu SWPS w Katowicach w rozmowie z "Super Expressem" mówi o przemyśleniach, jakie budzą się w głowach psychologów przy tego typu zdarzeniach. "To gorzka lekcja dla nas wszystkich", podkreśla prof. Popiołek.

Zabójstwo w Piekarach Śląskich. Tragedia wzbudza debatę o edukacji seksualnej

Na wstępie warto zaznaczyć, że prof. Katarzyna Popiołek z Uniwersytetu SWPS w Katowicach nie ocenia konkretnie zabójstwa w Piekarach Śląskich. W rozmowie z "Super Expressem" zgodziła się jednak porozmawiać o przemyśleniach i wnioskach, jakie rodzą się w głowach psychologów po tego typu zdarzeniach. - Pojawią się różne wątki, a jeden z nich stwarza pytanie, na jakich polach rodzice potrafią się porozumiewać z dziećmi? Czy potrafią to robić, czy raczej wywołują u nich lęk? Tradycyjny model rodziny był niegdyś taki, że ojciec jest od karania, a matka od rozumienia. Współcześnie patrzymy na wychowanie dziecka jako na wspieranie go w rozwoju, pomaganie. To nie ma być przedmiot, który obciążamy karami, a podmiot, który staramy się zrozumieć we wszystkich obszarach - zauważa profesor Popiołek. - Nie mówię o tym konkretnym przypadku, tylko w ogóle o roli rodzica, jaka w życiu każdego dziecka jest odgrywana - dodaje. Tragedia na Śląsku wzbudza również debatę o edukacji seksualnej. 

Zabójstwo w Piekarach Śląskich. "To jest gorzka lekcja dla nas wszystkich"

"Edukacja seksualna zawiera bardzo ważne elementy. Z jednej strony to wiedza o sobie: czy jesteśmy na coś gotowi, dlaczego pewne rzeczy robimy, czy rzeczywiście nasza dojrzałość jest na tyle duża, by pewne inicjacje realizować. Tego też uczy się na wychowaniu seksualnym. Ono nie polega na tym, że zaganiamy dzieci do działań w sferze seksu i je do tego mobilizujemy, jak to próbuje się nam wtłaczać. Tak nie jest", podkreśla profesor Katarzyna Popiołek w rozmowie z "Super Expressem". - Pierwszy dział wychowania seksualnego pozwala spojrzeć w siebie i zobaczyć, co i dlaczego chcę robić, do czego jestem dojrzały, kiedy będę dojrzały. Kolejna rzecz to wiedza po prostu o życiu seksualnym człowieka, prawidłowościach, które występują, o charakterze fizjologicznym. Jak wygląda rozrodczość, powstawanie nowego życia, jakie są ludzkie zachowania seksualne, na ile i jak ważne są dla dobrego rozwoju człowieka, jak powinny przebiegać, w sposób dobry i w dobrych relacjach - dodaje profesor. 

Zabójstwo w Piekarach Śląskich. "Trzecia sfera to zapobieganie..."

Profesor Popiołek zwraca również uwagę na trzecią sferę przemyśleń: zapobieganie. - Niechcianej ciąży, ale chodzi też o antykoncepcję, zapobieganie chorobom związanym z płciowością, ten cały ogromny blok wiedzy, który jest potrzebny młodym ludziom, wchodzącym wcześnie w życie seksualne, nie mając o nim najmniejszego pojęcia - wskazuje profesor SWPS w Katowicach. - Edukacja w ogóle u nas leży, ten proces jest ciągle zdeformowany. To, żeby w edukacji wyłączyć edukację seksualną, to jest paranoja. To tak, jakby człowiekowi wyciąć pewne organy i powiedzieć, że nie powinien ich mieć. Życie seksualne to cała sfera zachowań społecznych, interpersonalnych, wzajemnych relacji, dających wiele radości człowiekowi i siły, nie powinny wiązać się z lękiem lub poczuciem winy. To wszystko przez brak wychowania seksualnego zostało wycięte. Nie mogę pojąć, jak w kraju rozwiniętym coś takiego może mieć miejsce - wskazuje prof. Popiołek.

Na koniec podkreśla, że jest to dla nas gorzka, tragiczna lekcja. - Mam nadzieję, że przeciwnicy wychowania seksualnego z tej lekcji skorzystają, a także my wszyscy - podsumowuje prof. Katarzyna Popiołek. 

Patrycja została zamordowana. Wkrótce obchodziłaby swoje urodziny