Jesień i zima mają własny język przyjemności. Jest w nim miękkość dzianiny, ciężar dobrze skrojonego płaszcza, kaszmir noszony blisko skóry i szalik, którym można otulić się kilka razy. FEELING ME SOFTLY to opowieść o garderobie na sezon AW26/27 budowanej właśnie wokół dotyku, ciepła i jakości. W centrum kolekcji znajdują się swetry, długie eleganckie płaszcze oraz miękkie dzianinowe akcesoria. Zamiast jednego mocnego trendu pojawia się myślenie o całej sylwetce: warstwach, proporcjach i fakturach, które można dowolnie ze sobą zestawiać. Answear.LAB w kolekcji FEELING ME SOFTLY proponuje taki rodzaj codziennego komfortu, który dzięki bardzo dobremu składowi i mnogości modeli pozwala się komfortowo „obudować” na okres jesiennej pogody i coraz niższych temperatur.
Nie ma miękkości bez dobrych materiałów
W dzianinach jakość zaczyna się od włókna. Są takie swetry, które chce się założyć jeszcze zanim nadejdzie naprawdę chłodny dzień. I właśnie od tego wrażenia zaczyna się FEELING ME SOFTLY. 100% kaszmir otula lekkością i wyjątkową miękkością, wełna merino naturalnie pomaga utrzymać komfort cieplny, a połączenia merino z kaszmirem dają dzianinom coś więcej – ciepło wełny i miękkość, której chce się doświadczać jak najczęściej. Do tego dochodzą alpaka i moher: puszyste, lekkie, stworzone do tego, by nosić je blisko skóry. W tej kolekcji materiał nie jest tylko tym, z czego powstaje ubranie. To właśnie on nadaje mu charakter. Widać go w wyrazistych splotach, czuje w miękkim włosiu i odkrywa w subtelnych melanżach. Dzięki nim warstwy układają się niemal same – golf może zastąpić koszulę, miękki sweter przejąć rolę marynarki, a dzianinowy total look wyglądać równie elegancko jak klasyczny garnitur. Soft layering i tonalne zestawienia pozwalają budować eleganckie sylwetki, które są miękkie w formie, ale również wystarczająco wyraziste, aby utrzymać zdecydowany charakter.
Płaszcze na dłużej
Drugim filarem stylizacji sezonu są płaszcze. Długie i eleganckie, które wpływają na całościowy obraz sylwetki. W kolekcji pojawiają się modele wykonane z wysokiej jakości mieszanek wełny, alpaki i jedwabiu – składów, które zapewniają ciepło, komfort i charakterystyczne dla premium wykończenie. Z FEELING ME SOFTLY jesień i zima dają się polubić. Jednorzędowe i dwurzędowe płaszcze pozostają wierne klasyce, ale ich proporcje idą o krok dalej. Czasem wystarczy jeden detal, aby zmienić ich odbiór: futrzany kołnierz, duża broszka albo komin, który miękko otula szyję i nadaje prostej formie zupełnie nowy charakter.
Kolory, w które można się wtulić
Kolory w FEELING ME SOFTLY mają trochę taką samą funkcję jak miękkie warstwy – otulają, uspokajają i pozwalają niespiesznie budować wyrafinowany styl. Brązy, camel, ecru, szarości, granat i czerń tworzą paletę przypominającą jesienny krajobraz widziany przez okno: ciepłą, przygaszoną i naturalną. Ale nawet najdelikatniejsza historia potrzebuje mocniejszego twistu. Dlatego między dzianinami pojawiają się masełkowy żółty, pastelowy niebieski, róż i pop of red, a głębokie czerwienie i bordo dodają kolekcji intensywności i niezbędnej energii. Miękkość wychodzi też poza ubrania. Czapki, szaliki, chusty, rękawiczki, kominy i balaklavy otulają kolejne części sylwetki, a skarpetki oraz ocieplacze na dłonie i kostki pozwalają potraktować komfort jeszcze bardziej dosłownie. Ażurowe i warkoczowe sploty sprawiają, że te małe elementy nie są tylko dodatkiem na chłodne dni – stają się kolejną warstwą stylu.