Nie susz tak włosów, bo zaczną łamać się garściami. Prosty błąd niszczy twoją fryzurę

Codzienne używanie suszarki pozwala zaoszczędzić sporo czasu i ułatwia układanie fryzury przed wyjściem z domu. Wiele osób nie wie jednak, że nieprawidłowe nawyki podczas suszenia mogą drastycznie pogorszyć stan kosmyków, sprawiając, że stają się one łamliwe, pozbawione blasku i zniszczone.

Fryzjerka stylizująca włosy blondynki. O błędach niszczących fryzurę podczas suszenia przeczytasz na SE.
Autor: Pexels.com

Błędy w suszeniu włosów, których musisz unikać

Eksperci od pielęgnacji zaznaczają, że używanie suszarki nie jest z definicji groźne dla fryzury, jeśli wiemy, jak robić to poprawnie. Kłopoty zaczynają się od nieodpowiedniego używania sprzętu – zbyt gorące powietrze, brak kosmetyków chroniących przed ciepłem i trzymanie urządzenia za blisko głowy uszkadzają strukturę włosa. W konsekwencji pasma stają się przesuszone, mają tendencję do puszenia i łatwo się łamią.

Tak nie susz włosów!

Wiele osób myśli, że zostawia na szczotce mnóstwo wypadających włosów, podczas gdy w rzeczywistości to często połamane kosmyki, zniszczone temperaturą i niewłaściwym traktowaniem. Dlatego zmiana nawyków przy codziennej stylizacji jest tak kluczowa dla objętości naszej fryzury.

Jednym z głównych grzechów jest kierowanie bardzo gorącego powietrza prosto na mokre pasma, przy jednoczesnym dociskaniu do nich końcówki suszarki. Taki zabieg nie tylko błyskawicznie przesusza włosy i niszczy ich zewnętrzną powłokę, ale może też podrażnić skórę głowy, co prowadzi do kolejnych problemów.

Na to uważaj podczas suszenia włosów

Zaleca się, by sprzęt trzymać w odległości około 20-30 centymetrów od pasm i używać umiarkowanej temperatury nawiewu. Zanim włączymy urządzenie, mokre pasma należy delikatnie odsączyć z nadmiaru wody w ręcznik z mikrofibry, unikając agresywnego wycierania. Nie można też zapomnieć o preparatach termoochronnych, które pełnią funkcję tarczy przed negatywnym wpływem ciepła. Na sam koniec stylizacji warto potraktować pasma zimnym powietrzem. Taki zabieg domyka łuski włosa, zapewniając mu niezwykłą gładkość, piękny połysk i odporność na puszenie.

Trzeba mieć na uwadze, że samo ciepło z suszarki nie doprowadzi do gubienia włosów wraz z cebulkami. Gdy problem przybiera na sile i utrzymuje się przez długi czas, może to sygnalizować braki witaminowe, silny stres, wahania hormonów lub dolegliwości dermatologiczne. Wówczas konieczna jest wizyta u trychologa lub dermatologa.

Drobne korekty w domowej pielęgnacji potrafią zdziałać cuda – włosy szybciej odzyskają formę i przestaną się niszczyć. Prawidłowa technika używania suszarki i odpowiednia termoochrona często dają lepsze rezultaty niż kupowanie bardzo drogich produktów kosmetycznych do regeneracji.

Zobacz też: Nie mięśnie i nie wzrost. Łysina okazała się hitem. Kobiety nie mają wątpliwości, co naprawdę je pociąga

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki