Mykoturystyka rośnie w siłę. Jesienią Polacy podróżują nie tylko po słońce, ale także… na grzyby

Jesienne podróże zmieniają swój charakter! Zamiast zwiedzania i kulinarnych wojaży, coraz więcej osób wybiera las i wyrusza na grzybobranie. Mykoturystyka, czyli "mushroomcation", to potencjalny hit tej jesieni, a wśród krajów obfitujących w leśne skarby prym wiodą m.in. Czechy, Litwa, Estonia czy Finlandia.

Kobieta w brązowej kurtce i czapce zbiera grzyba w lesie. O trendzie mykoturystyki przeczytasz na SE.
Autor: Wygenerowane przez AI
  • Mykoturystyka to jesienny hit, który czyni Europę Środkowo-Wschodnią mekką grzybobrania, oferując bogactwo lasów i swobodę zbiorów.
  • Polacy masowo ruszają na "mushroomcation": biura podróży notują rekordowy wzrost rezerwacji do Czech (+79%) i na Litwę (+60%).
  • Nie przegap! Zobacz, jak "grzybfluencerzy" inspirują do "mushroomcation" i które kierunki oferują najlepsze leśne skarby.

Mykoturystyka: Nowy hit jesiennych podróży w sercu Europy

Jesień w Europie Środkowo-Wschodniej staje się prawdziwą mekką dla miłośników grzybobrania, przekształcając tradycyjne podróże w fascynujące wyprawy po leśne skarby. Region ten, słynący z rozległych, często prastarych kompleksów leśnych, oferuje niezwykłą różnorodność gatunków grzybów – od cenionych borowików, przez aromatyczne kurki, aż po smaczne kozaki czy maślaki. Stosunkowo łatwy dostęp do dziewiczych terenów grzybowych, w połączeniu z mniej restrykcyjnymi niż w Europie Zachodniej przepisami dotyczącymi zbiorów, sprawia, że na tego typu jesienną przygodę można wybrać się nie tylko w Polsce. Lista kuszących kierunków jest długa i obejmuje m.in. Czechy, Słowację, Litwę, Łotwę, Estonię, a nawet kraje skandynawskie, takie jak Szwecja i Finlandia, gdzie leśne ostępy są równie hojne.

Sezon na grzybobranie, w zależności od specyfiki danego regionu i panujących warunków klimatycznych, może trwać od późnego lata, przez cały wrzesień i październik, a przy sprzyjającej, łagodnej aurze, nawet do połowy listopada. To sprawia, że mykoturystyka oferuje elastyczność w planowaniu wyjazdów. Dlatego, planując taką podróż, warto nie tylko ocenić atrakcyjność samego kierunku pod kątem obfitości grzybów, ale również dokładnie sprawdzić lokalne prognozy pogodowe oraz, co kluczowe, obowiązujące przepisy dotyczące zbierania grzybów, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i cieszyć się naturą w pełni legalnie.

Grzybobranie w cenie: Rośnie zainteresowanie Polaków

To nie tylko subiektywne obserwacje. Konkretne dane potwierdzają, że mykoturystyka przestaje być niszowym zajęciem, stając się znaczącym trendem w jesiennym krajobrazie turystycznym. Internetowe biuro podróży eSky.pl odnotowuje wyraźny wzrost zainteresowania Polaków wyjazdami do krajów, w których lasy obfitują w grzyby. W okresie od połowy września do połowy listopada ubiegłego roku liczba rezerwacji pakietów Lot+Hotel do Czech wzrosła o imponujące blisko 79 proc., a na Litwę o 60 proc. rok do roku. Szczególnie spektakularny jest przypadek Estonii, która jeszcze w 2022 roku nie cieszyła się dużą popularnością wśród polskich turystów, a obecnie jest najchętniej wybieranym krajem bałtyckim na platformie eSky.pl. Te statystyki jednoznacznie pokazują, że jesienna podróż coraz częściej nie musi oznaczać klasycznego "city breaku" czy wypoczynku w kurortach. Dla rosnącej grupy podróżników staje się ona sposobem na unikalne połączenie relaksu z konkretnym hobby i głębszym kontaktem z naturą.

Jesień to okres, w którym sposób podróżowania wyraźnie ewoluuje. Coraz większe znaczenie mają doświadczenia, indywidualne zainteresowania i możliwość spędzenia czasu w sposób zgodny z własną pasją. Grzybobranie idealnie wpisuje się w ten trend, oferując kompleksowe doznania

– podkreśla Marcin Starkowski, Group PR Manager w internetowym biurze podróży eSky.pl.

Podróż w stylu "mushroomcation" może być jednocześnie aktywnym odpoczynkiem na świeżym powietrzu, wspaniałą okazją do eksplorowania przyrody w innym kraju, a także szansą na rozwijanie swojej pasji w otoczeniu malowniczych krajobrazów.

- dodaje.

Grzybfluencerzy i "mushroomcation": Cyfrowa strona leśnej pasji

Rozwój mykoturystyki napędzany jest również przez cyfrowy świat, a "grzybfluencerzy" stają się jednym z ciekawszych elementów tego rozwijającego się trendu. Ci internetowi pasjonaci nie tylko prezentują imponujące okazy grzybów, ale przede wszystkim dzielą się całą otoczką spędzania czasu w lesie: od wyboru miejsca, przez samą podróż, sielankowy pobyt w naturze, aż po odkrywanie lokalnej kuchni i kreatywne przygotowywanie swoich leśnych zbiorów. W efekcie, grzybobranie przestaje być jedynie aktywnością podczas weekendu poza miastem, stając się pełnoprawnym powodem do zaplanowania całego, kilkudniowego wyjazdu. Mykoturystyka to nic innego jak kolejny, wciąż zyskujący na popularności sposób na podróżowanie "po swojemu", choć z koszykiem zamiast tradycyjnej walizki. Czy "mushroomcation" to zatem nowy, globalny hit turystyczny?

Grzybobranie coraz mocniej wychodzi poza tradycyjny obraz rodzinnego spaceru. Dzięki mediom społecznościowym, zjawisko to zyskuje zupełnie nowy wymiar. Zdjęcia koszy pełnych dorodnych borowików, szczegółowe poradniki dotyczące rozpoznawania gatunków i ekscytujące relacje z leśnych wypraw są wszechobecne w mediach społecznościowych, inspirując rzesze nowych adeptów

– dodaje Marcin Starkowski z eSky.pl.

Wokół grzybów powstaje coraz większa i bardziej zaangażowana społeczność pasjonatów, którzy wymieniają się wiedzą i doświadczeniami. Widzimy w tym zjawisku ogromny potencjał do dalszego rozwoju i popularyzacji, zarówno w Polsce, jak i za granicą

- podkreśla ekspert.

Czy warto jeść grzyby?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI