- Mimo globalnych obaw o oceany, zaskakujące braki w wiedzy społecznej na temat zrównoważonego rybołówstwa i odbudowy stad ryb są alarmujące.
- Wbrew powszechnym mitom, stada ryb mogą się odbudować dzięki odpowiedzialnemu zarządzaniu, co potwierdzają liczne przykłady z całego świata.
- Sprawdź, jak organizacja MSC walczy o przyszłość oceanów, łącząc naukę z działaniami rybaków, i co Ty możesz zrobić, aby wesprzeć zdrowe ekosystemy morskie.
Skuteczna ochrona oceanów wymaga nie tylko wiedzy naukowej i odpowiednich regulacji, lecz także odpowiedzialności sektora biznesu i większej świadomości społecznej dotyczącej roli, jaką oceany odgrywają w naszym życiu.
Wyniki ankiety, przeprowadzonej na zlecenie organizacji MSC, przez niezależną firmę badawczą GlobScan wśród 31 tys. osób z 23 krajów, pokazują m.in., że:
- co piąta osoba (19%) nie wie, że oceany pokrywają większą część powierzchni Ziemi niż lądy
- 35% respondentów błędnie uważa, że przełowione populacje ryb nigdy nie mogą się odbudować
Jednocześnie ponad 80% przebadanych martwi się stanem oceanów. Wśród głównych zagrożeń wymieniane są: zmieniający się klimat, zanieczyszczenie środowiska oraz spadek liczebności stad ryb.
Wyniki tego badania w Polsce pokazują, że choć Polacy dostrzegają problem przełowienia, czyli łowienia zbyt dużej ilości ryb, nadal brakuje im wiedzy na temat tego, jak działa zrównoważone rybołówstwo i czy przełowione stada ryb mogą się odbudować. Wielu respondentów (28%) błędnie utożsamia również lokalne pochodzenie ryb ze zrównoważonymi połowami. To dowód na to, jak ważna jest edukacja konsumentów i budowanie świadomości dotyczącej odpowiedzialnego gospodarowania zasobami mórz i oceanów.
Nauka, współpraca, odpowiedzialność
Tymczasem publikacja Fishing for the Future, przygotowana przez organizację MSC specjalnie z okazji Światowego Dnia Oceanów, opisuje doświadczenia różnych rybołówstw, czyli organizacji łowiących ryby, które są dowodem na to, że przy odpowiednim podejściu i dobrym zarządzaniu populacje ryb mogą się odradzać.
Często odbudowa zagrożonych stad ryb wymaga wieloletniej pracy i podejmowania trudnych decyzji, ale wysiłek ten się opłaca. Portugalscy i hiszpańscy rybacy połączyli siły, by uratować sardynkę iberyjską. Jeszcze kilka lat temu sytuacja była tak poważna, że rybołówstwo sardynki straciło certyfikat MSC, a naukowcy rekomendowali zamknięcie łowisk. Dzięki wspólnemu planowi odbudowy, limitom połowowym opartym na danych naukowych i sezonowemu zamykaniu łowisk, w 2025 roku liczebność stada była niemal czterokrotnie wyższa niż dekadę wcześniej, a rybołówstwo ponownie uzyskało certyfikat MSC.
Nie ma uniwersalnego modelu zarządzania
Rybołówstwa różnią się skalą działalności, stosowanymi narzędziami połowowymi, gatunkami poławianych ryb i obszarem, na którym działają. Dlatego systemy zarządzania muszą być dostosowane do konkretnych warunków. Na przykład zarządzanie migrującymi stadami tuńczyka, które przemieszczają się między wodami terytorialnymi kilku państw o różnych systemach prawnych, wymaga innych metod niż przybrzeżne połowy skorupiaków.
O sukcesie decydują więc zaangażowanie różnych stron, elastyczne podejście oraz dostęp do najnowszej wiedzy naukowej.
Właśnie na tych założeniach opiera się Standard Zrównoważonego Rybołówstwa MSC, opracowany przez międzynarodową organizację Marine Stewardship Council (MSC), która od blisko 30 lat walczy z nadmiernymi i destrukcyjnymi połowami. Ten obszerny zbiór zasad został przygotowany razem z naukowcami, rybakami i przedstawicielami innych organizacji zajmujących się ochroną środowiska. Standard jest cały czas rozwijany tak, aby odpowiadał na nowe wyzwania związane ze zmianą klimatu, stanem oceanów i gospodarowaniem zasobami morskimi. Na jego podstawie organizacja MSC stworzyła rozpoznawalny na całym świecie i wiarygodny program certyfikacji zrównoważonego rybołówstwa dzikich ryb i owoców morza.
Oceany są fundamentem życia na Ziemi, ale dziś mierzą się z wieloma wyzwaniami – od przełowienia po skutki zmiany klimatu. Coraz więcej przykładów z całego świata dowodzi jednak, że odpowiedzialne zarządzanie rybołówstwem przynosi efekty. Rosnąca liczba rybołówstw uczestniczących w Programie MSC – obecnie już 738 – pokazuje, że dzięki współpracy różnych stron, wiedzy naukowej i długofalowemu podejściu do ochrony zasobów morskich, można skutecznie dbać o oceany i odbudowywać stada ryb
– mówi Marta Kalinowska, Country Manager MSC na region Polski i Europy Centralnej.