Naukowcy już jakiś czas temu zapewniali, że nie ma powodów do obaw. - Nie ma naukowych dowodów na to, że przelot asteroidy może spowodować jakąkolwiek aktywność sejsmiczną, o ile nie koliduje ona z Ziemią. W tym przypadku nic takiego nie będzie miało miejsca - mówił Eddie Irizarry, naukowiec NASA. Zdanie Irizarry'ego podzielają pozostali naukowcy, którzy twierdzą, że żaden kosmiczny obiekt nie powinien uderzyć w Ziemię w ciągu najbliższych 200 lat. Jednak już niedługo, bo w kwietniu 2029 roku w bliskiej odległości od naszego globu ma znaleźć się asteroida o nazwie Aphophis. - Co roku można się spodziewać wielu spotkań obiektów tych rozmiarów, więc może co kilka miesięcy, jeden z nich zbliży się tak bardzo i będzie podobnych rozmiarów - twierdzi Mark Bailey, dyrektor Obserwatorium Astronomicznego Armagh w Irlandii Północnej, cytowany przez TVN24.
Asteroidy 2003 SD 220 niestety nie można było zaobserwować gołym okiem. Dostrzec mogli ją jedynie obserwatorzy wyposażeni w teleskopy. Jeśli nie udało wam się zobaczyć tego niezwykłego obiektu, kolejną okazję będziecie mieć już w 2018 roku. Wówczas w grudniu do Ziemi zbliży się kolejna tego rodzaju skała.
Czytaj też: Przepowiednie Nostradamusa ZAWIODŁY! Końca świata nie ma