Jak budować więź z dzieckiem? Tajny język i wspólne żarty to fundament poczucia bezpieczeństwa

Namawianie malucha do rozmowy o minionym dniu potrafi przypominać trudne przesłuchanie. Wymyślamy długie wycieczki i kupujemy rodzinne gry z nadzieją na zacieśnienie więzi, a dziecko i tak woli milczeć. Silne poczucie bezpieczeństwa buduje jednak zupełnie inna rzecz, która często powstaje przypadkiem w domowym zaciszu.

Uśmiechnięci rodzice z córką w domu. O budowaniu więzi i tajnym języku rodziny przeczytasz na SE.
Autor: Freepik.com
  • Jak czytamy w czasopiśmie Frontiers in Psychology, prywatny i tajny język daje maluchowi ogromne poczucie bezpieczeństwa
  • Rzucenie starego przezwiska tuż po domowej kłótni to najszybszy sposób na przełamanie lodów i wyciągnięcie ręki do zgody
  • Informacje opublikowane w National Geographic potwierdzają, że wspólne żarty pomagają bardzo szybko odbudować bliskość po nerwowych sytuacjach
  • Codzienne opowiadanie śmiesznych historii w drodze do przedszkola skutecznie buduje więź z dzieckiem na długie lata
  • Zabawne powiedzonka dziadków wzmacniają relacje i niesamowicie łatwo wchodzą do codziennego słownika każdego malucha

Własny język w domu. Dlaczego rodzina tworzy prywatne słowa?

W wielu domach na co dzień funkcjonują zabawne słowa, własne przezwiska i ukryte żarty, które rozumieją tylko sami domownicy. Taki prywatny słownik buduje się z biegiem lat na podstawie wspólnych wpadek, śmiesznych sytuacji na wakacjach czy tekstów z ulubionych bajek. To coś zupełnie naturalnego, co sprawia, że wszyscy po prostu czujecie się sobie bliżsi.

Jak czytamy na łamach czasopisma Frontiers in Psychology, takie unikalne wzorce językowe pokazują, że prawdziwa rodzina tworzy się poprzez codzienne rozmowy, a nie tylko same więzy krwi. Kiedy używacie własnego, tajnego języka, budujecie solidną tożsamość i w naturalny sposób wyznaczacie granice waszego domowego świata. Dzięki temu zwykłe, codzienne rozmowy stają się dla dziecka wielkim fundamentem dającym poczucie bezpieczeństwa i przynależności.

Prywatne żarty po kłótni. Jak szybko załagodzić domowe spory?

Zgrzyty, nerwy i gorsze dni zdarzają się u każdego, ale wasz sprawdzony, wewnętrzny kod może pomóc w szybkim powrocie do normalności. Często rzucenie po jakiejś trudnej sytuacji znanego wam obu, zabawnego hasła czy użycie starego przezwiska działa jak prawdziwy lodołamacz. To niezwykle prosty sygnał dla dziecka, że mimo wcześniejszej złości, nadal jesteście jedną drużyną i mocno wam na sobie zależy.

Potwierdzają to informacje opublikowane w National Geographic, gdzie dowiadujemy się, że używanie domowego slangu to po prostu świetny sposób na wyciągnięcie ręki do zgody po kłótni. Każde wypowiedzenie takiego prywatnego słowa przypomina wam wspólną, często bardzo zabawną historię i to, jak wiele was ze sobą łączy. W ten naturalny sposób o wiele szybciej odbudowujecie utracone na chwilę poczucie solidarności i ciepłą bliskość po nerwowych chwilach.

Stylizacje na komunię - Królowe Matki odc. 9

Zwykła rozmowa z dzieckiem. Co buduje waszą bazę wspomnień?

Warto wplatać w swój plan dnia codzienne, bardzo drobne nawyki, które łagodnie zachęcają malucha do otwartego mówienia o swoich najróżniejszych przeżyciach. Na portalu Harvard Health Publishing możemy znaleźć ciekawe pomysły na to, jak tworzyć z dzieckiem bliską więź każdego dnia:

  • pytaj dziecko o to, czy wydarzyło się dzisiaj coś śmiesznego, głupiego lub całkiem zaskakującego
  • opowiadaj własne, prawdziwe historie z życia, z których maluch może się głośno pośmiać
  • zaczynajcie każdy poranek od powiedzenia sobie czegoś miłego na sam start
  • rozwijajcie domowe tradycje i wspólnie pytajcie siebie nawzajem, jak chcecie świętować ważne dni

Wprowadzenie nawet jednego z tych prostych, rodzinnych rytuałów sprawia, że codzienne domowe życie staje się dla dziecka o wiele ciekawsze i weselsze. Z biegiem czasu z takich zupełnie zwykłych pogawędek przy śniadaniu czy w drodze do przedszkola rodzą się przecież te najlepsze wspomnienia i kolejne słowa do waszego tajnego, rodzinnego słownika.

Opowieści o dziadkach i dawne anegdoty. Co dają dziecku te wspomnienia?

Dobrym pomysłem może być częste dzielenie się z maluchem historiami z czasów, gdy sami byliśmy jeszcze mali, a także powracanie do dawnych opowieści z życia dziadków. Nawet jeśli babci czy dziadka nie ma aktualnie w pobliżu, przekazywanie ich zabawnych powiedzonek i starych, życiowych wpadek bardzo mocno spaja wszystkich wokół. Dziecko dowiaduje się w ten sposób, że należy do dużo większej całości i z dużą chęcią przejmuje takie dawne zwroty do swojego własnego, małego słownika. To właśnie w tych najstarszych anegdotach nierzadko ukryte są najlepsze powody do śmiechu, które płynnie przechodzą z pokolenia na pokolenie i solidnie budują wasz unikalny język.

Źródła:

National Geographic

Harvard Health Publishing (Mindscape), “Building Positive Family Routines”

Frontiers in Psychology — “Negotiating language in family texts: case-study of transnational families in Finland”

Quiz. Dzieciństwo w PRL-u. Sprawdź, ile pamiętasz z tego okresu
Pytanie 1 z 15
Aby grać w tę grę, trzeba było zaczepić na nogi pewien przedmiot. Dzieci, a zwłaszcza dziewczynki, uwielbiały tę zabawę. Chodzi o:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki