Kontrole rynien w Polsce. Ogromne kary
Niektóre gminie w Polsce zdecydowały się przeprowadzić kontrole rynien oraz instalacji sanitarnych. Jak podaje portalsamorzadowy.pl w bielskich gminach Kozy i Wilamowice przeprowadzone zostaną specjalne inspekcje polegające na zadymianiu sieci kanalizacyjnej. To unikalna technika, w której wtłacza się do rur gęsty, nietoksyczny dum. Jeżeli dym wydobywa się w nietypowych miejscach to znak, że doszło do awarii lub nieprawidłowych połączeń. Dym wydobywający się z nieprawidłowych miejsc może wskazywać, że cała instalacja podłączona jest niezgodnie z przepisami. Władze reagują w ten sposób na sygnały o dużych ilościach czystej wody trafiającej do systemu, co podczas intensywnych opadów może prowadzić do jego przeciążenia.
Metoda zadymiania polega na wtłaczaniu do rur gęstego, białego i całkowicie nietoksycznego dymu. Wydostaje się on w miejscach uszkodzeń lub nieprawidłowych podłączeń, wskazując dokładnie, gdzie występuje problem. Jeśli instalacja została podłączona niezgodnie z przepisami, dym może pojawić się na powierzchni – na przykład w rynnach lub przy kratkach ściekowych. W pierwszej kolejności kontrole obejmą gminę Kozy, a następnie Wilamowice. Mieszkańcy będą informowani o harmonogramie działań za pośrednictwem stron internetowych gmin oraz mediów społecznościowych.
Grzywna nawet do 10 000 zł
Głównym celem kontroli jest ograniczenie napływu wód opadowych do kanalizacji sanitarnej. Burmistrz Wilamowic Kazimierz Cebrat w rozmowie z Radiem Bielsko zapowiedział, że osoby odprowadzające deszczówkę do kanalizacji ściekowej muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi. Za nielegalne podłączenie rynny do sieci sanitarnej grozi grzywna sięgająca nawet 10 000 zł, a w skrajnych przypadkach także kara ograniczenia wolności.
Powiat bielski ma już doświadczenia z podobnymi działaniami. Kilka lat temu prowadzono tam kontrole z użyciem zadymiania, jednak w ostatnim czasie ponownie odnotowano wzrost ilości czystej wody trafiającej do kanalizacji. Podobne kontrole przeprowadzano już także w innych częściach kraju, m.in. w Krotoszynie, gdzie sprawdzano zarówno kanalizację sanitarną, jak i deszczową w poszukiwaniu nielegalnych podłączeń.
Co oznacza dym w rynnie?
Jeśli podczas sprawdzania kanalizacji deszczowej dym pojawi się w rynnach, oznacza to, że instalacja działa prawidłowo. Problem pojawia się wówczas, gdy dym wydostaje się z rynien w trakcie zadymiania kanalizacji sanitarnej. W takiej sytuacji może to świadczyć o nielegalnym podłączeniu rynny do sieci ściekowej.
Specjaliści przypominają, że kanalizacja sanitarna ma znacznie mniejsze średnice rur i nie jest przystosowana do przyjmowania dużych ilości wody opadowej. Podczas intensywnych deszczy może to prowadzić do przeciążenia systemu i poważnych problemów z jego funkcjonowaniem.
Do podobnych wniosków doprowadziły także wcześniejsze zdarzenia w gminie Miedźna, gdzie podczas powodzi ujawniła się skala problemu z nielegalnym odprowadzaniem deszczówki do kanalizacji sanitarnej.