- Chcesz obfitych zbiorów malin? Kluczem jest precyzyjne nawożenie w trzech etapach sezonu, dostarczające krzewom niezbędnych składników.
- Odkryj potęgę naturalnych metod na pobudzenie wzrostu i owocowania.
- Nie popełnij błędu! Sprawdź, jak prawidłowo aplikować te nawozy, by nie przenawozić i cieszyć się rekordowymi zbiorami.
Nawożenie malin w sezonie
Krzewy malin bywają nieco problematyczne w uprawie. Wymagają one regularnego nawożenia, a także prewencyjnej ochrony przed grzybami oraz chorobami. Profesjonalni ogrodnicy wskazują, że maliny najlepiej jest nawozić trzy razy do roku. Pierwsze nawożenie powinny zostać przeprowadzone wczesną wiosną i skupia się na dostarczeniu roślinom azotu. Składnik ten bierze udział w procesach fotosyntezy, a także wspomaga rozrost liści oraz pędów. Drugie nawożenie przypada na czerwiec. W tym okresie najważniejszymi składnikami odżywczymi jest potas oraz fosfor. Wspierają one ogólną kondycję malin, a także wpływają bezpośednio na obfitość i jakość owocowania. Dodatkowo potas reguluje gospodarkę wodną roślin, co ma ogromne znaczenie w uprawie malin. Ostatnie nawożenie należy przeprowadzić pod koniec sezonu i powinno się ona skupiać na wzmocnieniu i odporności krzewów.
Rozsyp to wokół krzewów malin
Do nawożenia malin możesz wykorzystać naturalne sposoby. Dostarczają one cenne witaminy i minerały i cechuje je wydłużone działanie, dzięki czemu rośliny same absorbują potrzebne im składniki odżywcze. Jednym z częściej polecanych sposobów na nawożenie malin jest popiół drzewny. Zawiera on między innymi wspomniany już potas i fosfor, ale także magnez. Poprawia strukturę gleby, sprawiając, że korzenie lepiej pobierają wodę. Popiół drzewny poprawia owocowanie malin i bezpośednio wpływa na obfitość zbiorów. Stymuluje procesy metaboliczne i wspomaga produkcję energii potrzebnej do wzrostu, a dodatkowo jest prosty w zastosowaniu. Wystarczy rozsypiać niewielką warstwę popiołu drzewnego wokół krzewów malin i zmieszać je z ziemią.
Najbardziej odżywczy nawóz do malin. Działa niczym turbostymulator
Za najbardziej odżywczy nawóz do malin uchodzi obornik kurzy. Dostarcza on wiele cennych składników odżywczych, w tym duże zawartości azotu. Choć jest bardzo skuteczny łatwo z nim przesadzić i doprowadzić do przenawożenia, co może osłabić owocowanie. Sprzyja on intensywnemu wzrostowi roślin i dlatego też najlepiej jest stosować go wczesną wiosną lub na początku sezonu owocowania. Obornika kurzego nie powinno się stosować jesienią. Najlepiej jest aplikować go w formie płynnej, rozcieńczonej z wodą w proporcjach 1:20. Wtedy ryzyko przenawożenia się najmniejsze. Obornik kurzy sprawi, że maliny będą kwitły i owocowały przez cały sezon.
Jak podlewać maliny w sezonie?
Najważniejszą zasadą jest utrzymanie stale wilgotnej, ale nie mokrej gleby wokół korzeni malin. Zazwyczaj oznacza to podlewanie co 2-3 dni w okresach bezdeszczowych. W upalne lato lub podczas suszy, kiedy gleba szybko wysycha, konieczne może być nawet codzienne nawadnianie. Jednorazowo maliny potrzebują solidnej dawki wody, która przeniknie głęboko do systemu korzeniowego. Zamiast częstego, płytkiego podlewania, które sprzyja rozwojowi płytkich korzeni, lepiej jest podlewać rzadziej, ale obficie. Dla każdego krzewu lub metra bieżącego rzędu malin, staraj się dostarczyć około 10-15 litrów wody podczas jednego nawadniania. To zapewni, że woda dotrze tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.