- Faworki, czyli chrust, mają długą historię i są popularne w Polsce, ale ich przygotowanie wymaga pewnych tajników.
- Sekretem idealnych faworków jest ciasto, a kluczową rolę odgrywa odpowiednie napowietrzenie go podczas wyrabiania.
- Dowiedz się, jaki błąd sprawia, że faworki wychodzą gumowate i co zrobić, aby były idealnie kruche i rozpływały się w ustach!
Najgorszy grzech podczas robienia faworków. Przez to Ci nie wychodzą
Legenda mówi, że faworki, czyli popularny chrust, powstały przez przypadek. Pewien cukiernik przypadkowo wrzucił kawałek ciasta na nagrzany olej. W efekcie powstał warkocz kruchego i napowietrzonego ciasta. Historycy kulinarni wskazują, że faworki mogły powstać we Francji lub Niemczech, ale to właśnie w Polsce kultura chrustu jest obecnie najsilniejsza. Faworki spożywano już nawet w średniowieczu. Początkowo podawano je w formie wytrawnej, ale dzisiaj królują te w wersji na słodko.
Sekretem idealnych faworków jest ciasto. Składa się ono z mąki pszennej, tortowej typu 450 , żółtek jajek, śmietany oraz niewielkiej ilości alkoholu. Dodatek spirytusu lub piwa ogranicza wchłanianie się tłuszczu podczas smażenie. Dzięki temu faworki są bardziej kruche i chrupiące.
Popełniasz ten błąd podczas przygotowywania ciasta na faworki? Nic dziwnego, że potem smakują gumowato
Aby faworki były idealnie kruche i napowietrzone należy o to zadbać już podczas wyrabiania ciasta. Gdy dokładnie połączysz ze sobą wszystkie składniki i uformujesz zbity placek należy go rozbijać. Czynność tak polega na uderzeniu w surowe ciasto wałkiem do ciasta. Może wydawać się do głupie, ale dzięki temu gluten się rozciąga, a pęcherzyki powietrza dostają się do ciasta i je napowietrzają. Podczas smażenia, w kontakcie z wysoką temperaturą te pęcherzyki powietrza się powiększają tworząc lekką strukturę ciasta. Dzięki temu faworki wychodzą lekkie i chrupiące. Ciasta jest odpowiednio kruche i rozpływa się w ustach.
Pamiętaj, aby do smażenia faworków zawsze dokładnie nagrzać tłuszcz. Bez tego zaczną one chłonąć olej lub smalec, a co za tym idzie zrobią się gumowe i niesmaczne. Optymalna temperatura tłuszczu podczas smażenia faworków wynosi około 180 stopni Celsjusza.