- Pelargonie, by zachwycały obfitością kwiatów przez cały sezon, potrzebują intensywnego nawożenia, zwłaszcza w doniczkach.
- Naturalny nawóz, bogaty w potas i fosfor, jest kluczem do spektakularnego kwitnienia w czerwcu.
- Odkryj, jak prosto przygotować ten domowy eliksir, by Twoje pelargonie zakwitły jak nigdy dotąd!
Zmiel i podlewaj pelargonie w czerwcu, a będą kwitły jak szalone
Pelargonie to jedne z najpopularniejszych kwiatów na polskich balkonach. Zawdzięczają tę sławę barwnym kwiatom, ale także faktem, ze są naprawdę proste w pielęgnacji. Jednak jeśli chcemy, aby zachwycały nas swoim wyglądem przez cały sezon, potrzebują odpowiedniej dawki składników odżywczych, gdyż są roślinami o dużych wymaganiach pokarmowych. Intensywne kwitnienie i bujny wzrost liści pochłaniają ogromne ilości składników odżywczych z gleby. W doniczkach, gdzie przestrzeń dla korzeni jest ograniczona, zasoby te szybko się wyczerpują. Dlatego nawożenie pelargonii to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia i witalności roślin. Czym zatem nawozić pelargonie, aby pięknie i gęsto zakwitły? Świetnie sprawdzi się naturalny nawóz do pelargonii na bazie skórek bananów.
Naturalny nawóz do pelargonii na kwitnienie. Jak go przygotować ze skórek bananów?
Skórki od banana zawierają duże ilości potasu, ale także fosfor, magnez i wapń. Potas jest kluczowym składnikiem odżywczym dla pelargonii, ponieważ stymuluje tworzenie pąków kwiatowych i intensyfikuje barwę kwiatów, a także zwiększa odporność roślin na choroby i szkodniki. Dlatego, jeśli Twoje pelargonie marnie kwitną to zastosuj ten naturalny nawóz na bazie skórek banana i stosuj go w maju i czerwcu. Jak go przygotować?
- Zbierz kilka skórek od banana.
- Pokrój skórki na mniejsze kawałki.
- Umieść skórki w słoiku lub innym naczyniu i zalej je ciepłą wodą.
- Odstaw na 24-48 godzin.
- Przecedź napar i rozcieńcz go wodą w proporcji 1:1.
- Podlewaj pelargonie naparem raz na 2-3 tygodnie.
Składniki pokarmowe niezbędne dla bujnego kwitnienia pelargonii
Aby pelargonie zachwycały burzą kwiatów przez cały sezon, potrzebują zbilansowanej diety. Kluczowe są trzy podstawowe składniki: azot (N), fosfor (P) i potas (K). Azot odpowiada za zdrowy wzrost liści i pędów, jednak jego nadmiar może przynieść odwrotny skutek – roślina będzie bujna, ale słabo zakwitnie. Prawdziwymi sprzymierzeńcami kwiatów są natomiast fosfor, który wzmacnia system korzeniowy i stymuluje zawiązywanie pąków, oraz potas, który jest odpowiedzialny za intensywność barwy, wielkość i liczbę kwiatów.
Warto wybierać nawozy, w których dawka azotu jest umiarkowana, a zawartość potasu i fosforu podwyższona. Taka kompozycja, często wzbogacona o mikroelementy takie jak żelazo, magnez czy bor, zapewni pelargoniom wszystko, czego potrzebują do spektakularnego kwitnienia od maja aż do pierwszych jesiennych przymrozków. Rośliny będą nie tylko pięknie kwitły, ale także staną się bardziej odporne na choroby i przesuszenie.
Kiedy i jak często nawozić pelargonie? Harmonogram i wskazówki
Regularność to klucz do sukcesu w pielęgnacji pelargonii. Nawożenie rozpoczynamy około 2 tygodnie po posadzeniu roślin do docelowych skrzynek, gdy ich korzenie zdążą się już dobrze zadomowić. Najczęściej stosuje się nawozy w płynie, które dodaje się do wody podczas podlewania. Taki zabieg warto powtarzać systematycznie co 1-2 tygodnie, najlepiej w wybrany, stały dzień tygodnia, aby o tym nie zapomnieć. Pamiętaj, by zasilać rośliny rano lub wieczorem, unikając nawożenia w pełnym słońcu, gdy ziemia jest mocno nagrzana.
Cykl nawożenia należy dostosować do planów na przyszłość rośliny. Jeśli zamierzasz przechować pelargonie przez zimę, zakończ ich zasilanie w połowie sierpnia. Pozwoli to pędom odpowiednio przygotować się do okresu spoczynku. Jeżeli jednak traktujesz je jako rośliny jednoroczne, możesz kontynuować nawożenie nawet do września, by jak najdłużej cieszyć się ich kwiatami.
Prawidłowe dawkowanie nawozów i ryzyko przenawożenia
W przypadku nawożenia pelargonii zasada "im więcej, tym lepiej" zdecydowanie się nie sprawdza. Zawsze należy trzymać się zaleceń producenta umieszczonych na opakowaniu produktu. Odmierzanie właściwej dawki ułatwiają specjalne miarki, którymi często są nakrętki butelek z nawozem. Młode, świeżo posadzone sadzonki warto na początku zasilać połową zalecanej dawki, aby nie uszkodzić ich delikatnych korzeni.
Przenawożenie, zwłaszcza nadmiarem azotu, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Zamiast burzy kwiatów, doczekamy się wybujałych, ale łamliwych liści i pędów, a kwitnienie będzie znikome. Co więcej, zbyt wysokie stężenie nawozu może prowadzić do zasolenia podłoża, co utrudnia roślinie pobieranie wody i składników odżywczych, a w skrajnych przypadkach może nawet "spalić" korzenie. Dlatego tak ważne jest zachowanie umiaru i baczne obserwowanie kondycji roślin.