- Globalny przegląd UOKiK z 2025 roku ujawnia, że pułapki w sklepach internetowych, zwane ciemnymi wzorcami, stosują aż trzy na cztery firmy
- Aż 95% decyzji dotyczących zakupów w internecie jest podejmowanych intuicyjnie, co bezwzględnie wykorzystują algorytmy sprzedażowe
- Analizy ekonomii behawioralnej wyjaśniają, dlaczego komunikaty oparte na presji społecznej tak skutecznie skłaniają do nieplanowanych wydatków
- Odczekanie 48 godzin przed sfinalizowaniem transakcji to prosta metoda, która ogranicza impulsywne zakupy w internecie nawet o 60%
Polscy seniorzy kupują online coraz chętniej. Jakie pułapki na nich czekają?
Zakupy w internecie to już codzienność dla coraz większej liczby osób dojrzałych, co potwierdzają dane z raportu "Zakupy internetowe Polaków 2025". Już 56% seniorów po 50. roku życia regularnie kupuje online. Trudno się dziwić – cenią sobie wygodę, gwarancję zwrotu towaru w ciągu 14 dni i dostęp do szerszej informacji o produktach. Ta rosnąca obecność w sieci ma jednak drugą stronę medalu, sprawiając, że seniorzy stają się atrakcyjnym celem dla marketingowców, a bezpieczne zakupy w internecie stają się kluczowym wyzwaniem.
Problem polega na tym, że wielu seniorów korzysta z internetu w sposób raczej pasywny, głównie do szukania informacji. Jak alarmują badania Krajowego Instytutu Mediów, czyni ich to bardziej podatnymi na marketingowe manipulacje. To prawdziwy sygnał ostrzegawczy, zwłaszcza że, jak wskazują analizy z zakresu ekonomii behawioralnej, aż 95% naszych decyzji zakupowych podejmujemy intuicyjnie i pod wpływem chwili. Sklepy internetowe doskonale o tym wiedzą i bez skrupułów wykorzystują tę skłonność do wpływania na nasze wybory.
"Oferta wygasa za 10 minut". Jak sklepy wykorzystują fałszywe promocje, byś kupił więcej?
Czy zdarzyło ci się trafić na ofertę, która rzekomo „wygasa za 10 minut”? To jedna z najczęstszych psychologicznych pułapek, zwanych „ciemnymi wzorcami” (ang. dark patterns), które mają skłonić nas do szybkiego, nieprzemyślanego zakupu. Takie pułapki w sklepach internetowych to niestety standard. Globalny przegląd stron internetowych przeprowadzony przez UOKiK w 2025 roku wykazał, że stosuje je aż 75,7% przebadanych sklepów, często naciągając klientów na „wieczne promocje” czy resetujące się liczniki czasu.
Takie techniki bazują na naszym pierwotnym strachu przed utratą okazji i naturalnej chęci do oszczędzania. Jak wynika z badań Strategy&, aż dla 47% konsumentów promocje są najważniejszym elementem oferty sklepu. Niestety, ta słabość często prowadzi do nieprzemyślanych decyzji. Zaskakujące wyniki badania "Efekt okazji" pokazały, że z powodu takich ograniczonych czasowo ofert aż 72% kupujących dokonało zakupów, których wcale nie planowało.
"3 osoby właśnie to kupiły". Dlaczego takie komunikaty skłaniają nas do zakupów?
Dowód społeczny to potężny mechanizm psychologiczny, który sprawia, że ufamy decyzjom i rekomendacjom innych, zwłaszcza gdy sami nie jesteśmy pewni wyboru. Badania nie pozostawiają złudzeń: aż 92% z nas wierzy w polecenia od znajomych, podczas gdy reklamom telewizyjnym ufa zaledwie 33%. Sklepy internetowe doskonale o tym wiedzą i wykorzystują tę naszą skłonność. Wyświetlają komunikaty w stylu „3 osoby właśnie kupiły ten produkt”, co według analiz potrafi zwiększyć sprzedaż nawet o 30%. Taka presja jest szczególnie skuteczna wśród seniorów, którzy cenią sobie potwierdzenie słuszności decyzji. Wiedza o tym mechanizmie to pierwszy krok do tego, jak nie dać się oszukać w sieci.
Jak kupować w internecie z głową? 4 proste zasady, by nie żałować wydatków
Aby uniknąć marketingowych pułapek i odzyskać pełną kontrolę nad portfelem, warto wprowadzić w życie kilka prostych zasad. Oto cztery sprawdzone metody na mądre zakupy online. Po pierwsze, dobrym pomysłem jest zastosowanie „reguły 48 godzin”. Odczekaj dwa dni przed sfinalizowaniem nieplanowanego zakupu, a jak pokazuje raport „6 sposobów, jak ograniczyć impulsywne zakupy”, zmniejszy to takie wydatki o 60%. Po drugie, rozważ wyłączenie powiadomień z aplikacji zakupowych, co może zredukować nieprzemyślane decyzje nawet o 40%. Po trzecie, warto unikać zapisywania danych karty w przeglądarce. Taki drobny wysiłek tworzy barierę podobną do płacenia gotówką i zwiększa świadomość wydatków. Na koniec, ciekawym rozwiązaniem może być planowanie budżetu metodą „kopertową”, która według badań pomaga zmniejszyć liczbę nieplanowanych zakupów o 35% i pokazuje, jak oszczędzać na zakupach w praktyce.