Ryszard Wasiluk nie żyje. Komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu miał 69 lat

i

Autor: Prezydent Ludomir Handzel

Nowy Sącz. Problemy z pogrzebem komendanta Wasiluka. Syn wyjaśnił przyczynę

2022-06-28 18:26

Data pogrzebu Ryszarda Wasiluka, komendanta straży miejskiej w Nowym Sączu ciągle pozostaje nieznana. Jak wyjaśnił syn zmarłego mężczyzny, przyczyną takiego stanu rzeczy jest postępowanie dotyczące okoliczności śmierci komendanta oraz posiadanej przez niego kolekcji broni. Śledczy wstępnie wykluczyli, by zgon Ryszarda Wasiluka wynikał z działania osób trzecich.

Nowy Sącz. Problemy z pogrzebem komendanta Wasiluka. Syn wyjaśnił przyczynę

Ryszard Wasiluk, komendant straży miejskiej w Nowym Sączu zmarł w piątek (24 czerwca). Mężczyzna nie może zostać pochowany ze względu na toczące się postępowanie mające wyjaśnić okoliczności jego śmierci. W tej sprawie śledczy wstępnie wykluczyli udział osób trzecich, jednak prokurator zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok. We wtorek (28 czerwca) Grzegorz Wasiluk, syn zmarłego komendanta przekazał w mediach społecznościowych, że data pogrzebu Ryszarda Wasiluka nie jest jeszcze znana. Dodatkowo Grzegorz Wasiluk zdradził, że śledczy badają również kolekcję broni należącą do jego ojca. Całość zbiorów została skatalogowana i trafiła do policyjnego depozytu. 

Ryszard Wasiluk miał 69 lat. Zmarły komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu pełnił swoją funkcję od 2018 roku. Był to drugi raz, kiedy zdecydował się kierować komendą. Wcześniej piastował to stanowisko 2005-2011. W przeszłości Ryszard Wasiluk był negocjatorem policyjnym. Przez pięć lat pracował jako zastępca Naczelnika Sztabu Policji Komendy Wojewódzkiej w Krakowie. Do jego zadań należała m.in. ochrona pielgrzymki Jana Pawła II i wizyty George Busha w Polsce. Wasiluk był odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Złotym Medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”.

PRZECZYTAJ: Dwa białe daniele urodziły się w Muszynie. "Mały, ale już bryka" [ZDJĘCIA]

- W związku z prowadzonym postępowaniem po śmierci taty nie jesteśmy jeszcze w stanie przekazać dokładnej daty jego pogrzebu. Tato był znanym na Sądecczyźnie kolekcjonerem broni w związku z czym należało przeprowadzić prawem przewidziane procedury i postępowania. W dniu dzisiejszym zakończyły się czynności Policji związane z katalogowaniem i przekazaniem całości zbiorów do policyjnego depozytu. Wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami i z zachowaniem wymaganych zasad bezpieczeństwa. Po zakończeniu postępowania będziemy mogli podać szczegóły uroczystości pogrzebowych. Mamy nadzieję, że ceremonia będzie mogła się odbyć w Piątek. Jeszcze raz dziękujemy za wyrazy wsparcia oraz zrozumienie emocji nam towarzyszących - napisał na FB Grzegorz Wasiluk, syn zmarłego komendanta straży miejskiej w Nowym Sączu.

ZOBACZ: Zmiany księży wikariuszy w diecezji tarnowskiej. W Tarnowie 8 nowych księży

Sonda
Czy w Polsce powinien być bardziej swobodny dostęp do broni?
Kozłów: ugasił płonącego syna zimną herbatą