Patrol Eko Toruń po raz kolejny udowodnił, że pomaga nie tylko dzikim zwierzętom, ale także zagubionym domowym pupilom. Funkcjonariusze wielokrotnie interweniowali w sprawach zwierząt, które znalazły się w tarapatach. Tym razem pomogli odnaleźć właścicielkę... zaginionego żółwia.
Wszystko zaczęło się 22 czerwca. Jak poinformował Patrol Eko Toruń, mieszkanka podczas spaceru z psem w Parku Tysiąclecia, od strony ulicy Kniaziewicza, natknęła się na samotnego żółwia.
22 czerwca w Parku Tysiąclecia od ul. Kniaziewicza mieszkanka będąc na spacerze z psem znalazła żółwia widocznego na zdjęciu. Na swojego opiekuna żółwik oczekuje w siedzibie Straży Miejskiej w Toruniu – przekazano we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Informacja szybko obiegła internet. Pod postem pojawiły się dziesiątki komentarzy, a internauci z uśmiechem zastanawiali się, jak żółw w ogóle mógł uciec.
Jak żółw w ogóle może uciec? – pytali żartobliwie niektórzy użytkownicy Facebooka.
Okazało się jednak, że historia ma bardzo proste wyjaśnienie. Właścicielka zwierzęcia, pani Katarzyna, od kilku dni na własną rękę szukała swojego pupila. O pomoc prosiła również mieszkańców Torunia, publikując ogłoszenia na lokalnych grupach internetowych. To właśnie dzięki nim udało się połączyć fakty i odnaleźć właścicielkę.
Jak wyjaśniła torunianka, żółw wykorzystał chwilę nieuwagi i... uciekł przez balkon.
Polecany artykuł:
My na parterze mieszkamy, a park blisko. Pierwszy raz odkąd go mamy – 13 lat – napisała.
W kolejnym wpisie dodała, że wbrew powszechnej opinii żółwie potrafią poruszać się zaskakująco sprawnie.
On wbrew pozorom szybko chodzi. Zrobił sobie 4-dniową wycieczkę – wyjaśniła.
Na szczęście cała historia zakończyła się szczęśliwie. Po kilku dniach samotnej wędrówki żółw wrócił do swojego domu, a jego niezwykła przygoda wywołała uśmiech na twarzach wielu internautów.