Bartosz T. "Suweren" aresztowany na 3 miesiące! Może spędzić za kratami nawet 8 lat

2021-04-03 15:45
Znamy LISTĘ ZARZUTÓW dla Bartosza T. Suwerena! Grozi mu bardzo długa odsiadka
Autor: reprodukcja Super Express Znamy LISTĘ ZARZUTÓW dla Bartosza T. "Suwerena"! Grozi mu bardzo długa odsiadka

Sąd Rejonowy w Toruniu tymczasowo aresztował 32-letniego Bartosza T. W ubiegłą sobotę (27 marca) mężczyzna wtargnął bez maseczki do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Mikołaja Kopernika, a w czwartek (1 kwietnia) próbował wejść do toruńskiego ratusza i groził podpaleniem urzędu. Podejrzany może trafić za kratki nawet na 8 lat.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, zatrzymanemu 32-latkowi zarzucono, że w toruńskim szpitalu, wspólnie z innymi osobami, sprowadził niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób. Mężczyzna chodził korytarzami placówki, wchodził na oddziały bez maseczki zasłaniającej usta i nos, dotykał klamki, drzwi i inne przedmioty, nie dezynfekując rąk oraz nie zachowując dystansu. Zrzucono mu również, że wbrew zakazowi przebywania osobom postronnym w szpitalu, wdarł się do placówki i nie wyszedł z niej, mimo żądań pracowników. Bartosz T. odpowie także za to, że kilka dni później w Urzędzie Miasta Torunia groził podpaleniem budynku. - Przesłuchany w charakterze podejrzanego Bartosz T. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Toruniu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego na okres 3 miesięcy - podkreślił prokurator Kukawski. Za najpoważniejszy z zarzuconych czynów 32-latkowi grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Bartosza T. policjanci zatrzymali w miniony czwartek. Wcześniej tego dnia mężczyzna próbował wejść do toruńskiego ratusza i spotkać się z prezydentem miasta, ale nie został wpuszczony przez ochroniarzy, gdyż nie był umówiony i nie miał maseczki. Sprawca zamieszania wszystko nagrywał i zamieszczał od razu w mediach społecznościowych. - Do prezydenta Torunia. Słuchaj. Wszedłem do swojego własnego szpitala, bez maski, bo to jest mój szpital i tych ludzi, a nie twój. Nadchodzi decentralizacja systemu i macie to zrobić w sposób pokojowy. Jak nie, to będą się paliły te urzędy. Będą się paliły - groził w nagraniu.

W piątek, gdy Bartosz T. był przesłuchiwany, przed prokuraturą zebrało się około 15 osób bez maseczek, którzy zostali wylegitymowani przez policjantów. - Do sądu zostanie skierowany wniosek o ukaranie tych osób za udział w nielegalnym zgromadzeniu i brak maseczek - poinformował oficer prasowy toruńskiej policji Wojciech Chrostowski, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Wdarł się do szpitala, potem przyszedł do prezydenta Torunia. Grozi płonącymi urzędami!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE