Szpital zaprzecza, lekarze alarmują. Co dzieje się na SOR?

2026-07-16 20:40

W czwartek, 16 lipca sejmik województwa zebrał się na sesji nadzwyczajnej, by omówić sytuację w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu. Tematem dyskusji była praca Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

Dłoń medyka w białej rękawiczce spoczywa na dłoni pacjenta. O problemach na SOR w Toruniu przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com

Temat Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu budzi w ostatnich dniach spore kontrowersje. Główne wątpliwości dotyczą obsady dyżurów.  Właśnie z tego powodu zwołano na czwartek, 16 lipca specjalne posiedzenie sejmiku województwa. Głos zabrał między innymi Władysław Krajewski z Porozumienia Rezydentów, reprezentujący Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Zwrócił on uwagę na zjawisko tak zwanej bilokacji w pracy lekarzy.

Przede wszystkim chodzi o problemy, które tak naprawdę pracownicy tego szpitala zgłaszali od lat. Największym problemem obecnie też, który stanowią ten punkt zapalny od roku tak naprawdę, zgłoszenia przez pewną grupę lekarzy, pracowników, również medyków, to znaczy pielęgniarek, ratowników, ale przede wszystkim też lekarzy. Dotyczyło właśnie zabezpieczenie najbardziej chyba newralgicznego miejsca w systemie w całym systemie ochrony zdrowia, jakim jest Szpitalny Oddział Ratunkowy. Mianowicie główny zarzut dotyczył braku obsady lekarza dyżurnego SOR, lekarza systemu, który ma ten odcinek szpitala przede wszystkim zabezpieczyć w sposób stały oraz też taki jest wymóg ustawowy, żeby SOR w ogóle mógł działać - mówił

Jego głównym zastrzeżeniem był wymóg jednoczesnej obsługi macierzystego oddziału oraz SOR-u przez tego samego lekarza.

Więc ten problem jest kluczowy, przede wszystkim brak zabezpieczenia lekarzem systemu szpitalnego oddziału ratunkowego oraz bilokacja lekarzy. No i po informacji, rzeczywiście do takich nieprawidłowości dochodzi, rok, okrągły rok rozmów zarówno przez samych pracowników, jak i później przez centrale związkowe, nie doszło do żadnej zmiany – stwierdza.

Spór między medykami a dyrekcją w Toruniu

Według Władysława Krajewskiego, problemy były omawiane bezpośrednio z osobami zarządzającymi placówką. Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawiła jednak dyrektorka szpitala, zaprzeczając jakimkolwiek rozmowom w tej sprawie.

Przede wszystkim nie mam żadnych informacji, więc to jest absolutna nieprawda. W tej chwili porozumienie rezydentów mówi o tak zwanej bilokacji i to słowo stało się takim słowem wytrychem. Natomiast ono nie ma miejsca w naszym szpitalu i jakby nie chcą tego przyjąć do wiadomości – odpowiada Sylwia Sobczak, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu. - Owszem, ja miałam jakieś problemy akurat rok temu, pamiętam, kiedy przychodzi nowa grupa, na przykład, nowych osób nowych rezydentów czy nowych lekarzy, nawet stażystów. Nie zawsze wszyscy muszą rozumieć literalnie prawo, dlatego że to prawo jest skomplikowane. Natomiast po wyjaśnieniach i myślę, że ja wielokrotnie rozmawiałam z różnymi grupami zawodowymi, czy to z pielęgniarkami, czy z rezydentami, czy z lekarzami – dodała.

Dyrektorka sprecyzowała, że kłopoty wynikają z niezrozumienia prawnej definicji „lekarza systemu”, zaznaczając jednocześnie, że praca na SOR została odpowiednio podzielona na konkretne specjalności lekarskie.

Piotr Całbecki, marszałek województwa, odniósł się do sprawy ze sporym dystansem. Przyznał, że rzekome kłopoty w działaniu ratunkowego oddziału to dla niego nowość, zwłaszcza że dotychczasowe, liczne weryfikacje nie ujawniły w szpitalu łamania procedur.

Nie mamy żadnego pisma oficjalnego, a doniesienia medialne nie do końca chyba odzwierciedlają sytuację na SOR-ze, bo po licznych kontrolach ubiegłorocznych, ale i też bieżące nasze nie potwierdzają żadnych z tych zarzutów, więc czekamy na opinię naszych rezydentów, przedstawicieli rezydentów, no bo chcielibyśmy się z mi zapoznać, zawsze jestem otwarty na każde sygnały, również anonimowe, co do nieprawidłowego funkcjonowania naszych placówek szpitalnych, więc zobaczymy, co dzisiaj ten ta sesja przyniesie – powiedział.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki