Prokurator hejtował panią Barbarę. Zamiast kary, dostaje gigantyczne pieniądze

2026-01-08 10:43

Sąd Rejonowy w dwóch sprawach uznał, że toruński prokurator dopuścił się hejtu. W czasie gdy toczyły się postępowania sądowe, przez sześć lat był on zawieszony w czynnościach służbowych. Sąd Okręgowy umorzył jednak sprawę, uznając, że immunitet prokuratora został zdjęty przez – zdaniem sądu – nielegalną Izbę Dyscyplinarną. Prokurator wrócił więc do pracy, a następnie udał się na zaległy urlop. Na jego konto trafiło już 82 tys. zł brutto wyrównania.

Super Express Google News

Poszkodowaną i osobą hejtowaną była Barbara Bączkowska. W 2015 roku pani Barbara miała znaleźć się na liście Pawła Kukiza w wyborach parlamentarnych do Sejmu. Wówczas pod internetową informacją dotyczącą list wyborczych pojawił się wpis sugerujący, że Bączkowska jest chora psychicznie i niepoczytalna. Następnie pojawiły się kolejne komentarze, m.in. że była zamknięta w miejscu „bez klamek”.

Śledztwo wykazało, że autorem wpisów był prokurator Marcin M. z Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód.

Prokurator Marcin M. od 8 maja 2019 roku był zawieszony w czynnościach służbowych. W tym czasie pobierał obniżone wynagrodzenie, nie korzystając jednocześnie z urlopu wypoczynkowego. W dwóch Sądach Rejonowych został skazany za pomówienie, jednak odwołał się od wyroków.

Sąd Okręgowy we Włocławku uznał, że immunitet zdejmowała mu nielegalna Izba Dyscyplinarna i postępowanie umorzył – mówi nam Barbara Bączkowska. 

Kobieta od lat prowadzi w internecie kampanię na rzecz pozbawienia sędziów i prokuratorów immunitetu, który – jej zdaniem – chroni ich przed odpowiedzialnością karną za popełniane przestępstwa.

W celu wyjaśnienia szczegółów dotyczących sytuacji zawodowej prokuratora Marcina M. skontaktowaliśmy się z Prokuraturą Okręgową w Toruniu. Urzędnicy poprosili nas o przesłanie pytań na piśmie, a następnie przekazali wyczerpujące odpowiedzi. Wynika z nich, że prokurator był zawieszony w czynnościach służbowych od 8 maja 2019 r. do 24 lipca 2025 r., a do pracy powrócił 25 lipca 2025 r.

W czasie zawieszenia jego wynagrodzenie zostało obniżone do 85 proc. pełnej pensji, zgodnie z decyzją Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym z 9 stycznia 2020 r. oraz potwierdzonym postanowieniem z 6 września 2019 r. Po uprawomocnieniu się wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu, IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, prokuratorowi przyznawana jest różnica między wynagrodzeniem obniżonym a pełnym uposażeniem – zgodnie z zasadą, wyrównanie następuje po prawomocności wyroku.

Obecnie, od 25 lipca 2025 r., prokurator przebywa na urlopie wypoczynkowym, który potrwa do 25 września 2026 r. Pod wyczerpującą odpowiedzią podpisała się Prokurator Ewa Janczur, Prokurator Okręgowy w Toruniu.

Dzięki temu, że przysługuje mu wyrównanie do pełnego uposażenia, prokuratora stać dziś na luksusowe wakacje. Do tej pory otrzymał już 82 002,80 zł brutto, czyli 52 132,55 zł netto.

Rozbierają wieżę spalonego kościoła w Lublinie. Dzwon jest już bezpieczny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki