Rektor UMK w Toruniu skomentował strajk kobiet. Konkretna deklaracja

2020-10-27 13:53 Konrad Marzec, PAP
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
Autor: Konrad Marzec / Super Express Toruń Rektor UMK w Toruniu skomentował strajk kobiet. Deklaruje pomoc dla uczestników

Rektorzy UW i UMK w Toruniu zabrali głos ws. protestów po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dot. aborcji. Kolegium rektorskie toruńskiej uczelni zadeklarowało pomoc dla członków społeczności UMK, których dotkną jakiekolwiek konsekwencje związane z udziałem protestach.

Czarny protest kobiet w Toruniu. Ponad 2000 osób wzięło udział w spacerze z czarnymi parasolkami

Rektorzy UW i UMK w Toruniu skomentowali strajk kobiet. Konkretne stanowiska

W komunikacie rektora Uniwersytetu Warszawskiego prof. Alojzego Z. Nowaka czytamy, że Uniwersytet Warszawski jest miejscem wymiany poglądów ponad podziałami.

- Dyskusja powinna toczyć się w atmosferze wzajemnego szacunku i poszanowania najważniejszych wartości. Wymiana poglądów, ścieranie się argumentów, otwartość na nowe idee musi się wiązać z respektowaniem różnorodności i poszanowaniem godności osobistej. Misją Uniwersytetu Warszawskiego jest kształtowanie takich elit Rzeczypospolitej, które będą w swej działalności posługiwać się maksymą imperio rationis. Do prowadzenia debaty według takich standardów wszystkich Państwa serdecznie zachęcam - napisał prof. Nowak.

UMK w Toruniu komentuje strajk kobiet. Deklaruje pomoc

Kolegium rektorskie UMK w swoim stanowisku, podkreśliło m.in., działania zmierzające do zmiany prawa aborcyjnego miały miejsce w sytuacji "głębokich podziałów społecznych i frustracji wynikających z poważnych ograniczeń związanych z epidemią SARS-CoV-2. Każdy, kto miał swój udział w powrocie do dyskusji na ten temat – w tej właśnie chwili, musiał mieć świadomość reakcji, jaką to wywoła i ponosi odpowiedzialność za rozwój wypadków".

Czytaj także: Strajk kobiet pod siedzibą Radia Maryja w Toruniu. TONA WULGARYZMÓW dla Rydzyka

- Uniwersytet jest instytucją publiczną, co oznacza, że członkowie jego społeczności, niezależnie od różnic poglądów i ocen, powinni angażować się w życie publiczne. Rozumiemy reakcję tych wszystkich, którzy w decyzji o likwidacji kompromisu aborcyjnego, a zwłaszcza w sposobie, w jaki została podjęta, dostrzegli nie tylko świadomie przeprowadzoną próbę skłócenia społeczeństwa, ale także nadmierną ingerencję państwa w życie i decyzje jego obywateli - napisał rektor UMK prof. Andrzej Sokala w imieniu kolegium rektorskiego, cytowany przez PAP.

Dodatkowo zaapelował do studentów, doktorantów i pracowników uczelni, którzy zdecydowali się publicznie demonstrować poglądy, o dbałość o zdrowie i bezpieczeństwo związane zarówno z zagrożeniem epidemicznym, jak i zaostrzeniem form protestu.

- Prosimy także, by wyrażanie własnych opinii odbywało się w zgodzie z zasadami, jakie obowiązują nas wszystkich jako członków wspólnoty akademickiej. Jednocześnie deklarujemy pomoc i wsparcie dla wszystkich pań i panów należących do społeczności Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, których dotkną jakiekolwiek konsekwencje związane z udziałem w protestach - zadeklarował rektor.

W czwartek TK w pełnym składzie orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. W uzasadnieniu wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę. Zdania odrębne złożyli dwaj sędziowie.

Strajk kobiet w Toruniu - tak pisaliśmy o protestach