Złodzieje drewna pokusili się na 30-metrową sosnę! Pocięli na kawałki pomnik przyrody. Miał 155 lat

i

Autor: Shutterstock Złodzieje drewna pokusili się na 30-metrową sosnę! Pocięli na kawałki pomnik przyrody. Miał 155 lat

"Nieoceniona strata"

Złodzieje drewna pokusili się na 30-metrową sosnę! Pocięli na kawałki pomnik przyrody. Miał 155 lat

2022-10-06 10:28

155-letnia sosna, rosnąca w Leśnictwie Długi Most (woj. kujawsko-pomorskie) została pocięta na kawałki. Złodzieje ukradli drewno. - Utrata tego drzewa jako pomnika przyrody jest nieocenioną stratą - powiedział portalowi tvn24.pl Paweł Prucnal, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Brodnica. Sprawa została zgłoszona na policję.

Skradziona z Leśnictwa Długi Most sosna od 13 lat była pomnikiem przyrody. Miała 33 metry wysokości. Rzecznik Nadleśnictwa Brodnica Paweł Prucnal powiedział reporterom tvn24.pl, że nigdy wcześniej na terenie nadleśnictwa nie doszło do kradzieży pomnika przyrody. - Sosna została pocięta na około ośmiometrowe odcinki. O sprawie jest powiadomiona policja i straż leśna - przekazał. Zdarzenie nazywa aktem wandalizmu, godnym potępienia.

Długi Most. 155-letnia sosna skradziona. "Nieceniona strata"

Leśnicy wycenili wartość skradzionego drewna na kwotę 1517 złotych i 80 groszy, która może nie jest jakoś szczególnie imponująca, ale jak podkreśla rzecznik Nadleśnictwa - ten pomnik przyrody był bezcenny. Wcześniej został obalony, najprawdopodobniej przez silne podmuchy wiatru.  Sprawców szuka lokalna policja. Kradzieże drewna to ostatnimi czasy bardzo popularny temat.

 Lasy Państwowe notują wiele niepokojących zdarzeń. We wrześniu 2022 roku, na terenie województwa kujawsko-pomorskiego zostali zatrzymani mieszkańcy pow. konińskiego, którzy skusili się na darmowy opał i ładowali drewno do osobowego seicento. - Mężczyźni wpadli na gorącym uczynku. Grozi im kara pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna - informował nas asp. szt. Marcin Krasucki z KPP Radziejów.

Z kolei 10 września na darmowy opał skusił się mieszkaniec Golubia-Dobrzynia. Miejscowi policjanci zatrzymali go gorącym uczynku. Mężczyzna tłumaczył, że "władze samorządowe wydały zezwolenie na zbieranie takiego drewna". Więcej na temat przeczytacie w tym materiale.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - miasta@se.pl.

Sonda
Czy w zimie zabraknie nam opału?
Przez brak węgla nie może wypiekać chleba
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE