PRES Grupa Deweloperska Toruń - Orlen Oil Motor Lublin 55:23 (do aktualizacji)
PRES Grupa Deweloperska Toruń - 55
- 9. Patryk Dudek - 12+2 (3,2*,3,2*,2)
- 10. Robert Lambert - (3,3,2*,1,
- 11. Norick Bloedorn - (1,0,1*,3,
- 12. Mikkel Michelsen - (3,3,2,3,
- 13. Emil Sajfutdinow - (1,3,3,3,
- 14. Mikołaj Duchiński - (3,2*,0
- 15. Antoni Kawczyński - (2*,1,2*,
- 16. Bartosz Derek
Orlen Oil Motor Lublin - 23
- 1. Kacper Woryna - (0,2,2,1,0
- 2. Mateusz Cierniak - 2 (0,0,0,1,1)
- 3. Martin Vaculik - 7+2 (2,1*,1*,0,3)
- 4. Fredrik Lindgren - (w,-,-,-
- 5. Bartosz Zmarzlik - (2,2,1,3,2,
- 6. Bartosz Bańbor - 2 (1,1,0
- 7. Bartosz Jaworski - (0,0,
- 8. Dawid Cepielik - NS
Bieg po biegu:
- 1. (60,15) Dudek, Vaculik, Bloedorn, Woryna - 4:2
- 2. (61,59) Duchiński, Kawczyński, Bańbor, Jaworski - 5:1 (9:3)
- 3. (60,33) Michelsen, Zmarzlik, Sajfutdinow, Cierniak - 4:2 (13:5)
- 4. (61,03) Lambert, Duchiński, Bańbor, Lindgren (w/u) - 5:1 (18:6)
- 5. (60,46) Michelsen, Zmarzlik, Vaculik, Bloedorn - 3:3 (21:9)
- 6. (60,46) Sajfutdinow, Woryna, Kawczyński, Cierniak - 4:2 (25:11)
- 7. (60,54) Lambert, Dudek, Zmarzlik, Jaworski - 5:1 (30:12)
- 8. (60,72) Sajfutdinow, Woryna, Vaculik, Duchiński - 3:3 (33:15)
- 9. (60,22) Dudek, Lambert, Woryna, Cierniak - 5:1 (38:16)
- 10. (60,15) Zmarzlik, Michelsen, Bloedorn, Bańbor - 3:3 (41:19)
- 11. (60,95) Michelsen, Dudek, Vaculik, Woryna - 5:1 (46:20)
- 12. (61,39) Bloedorn, Kawczyński, Cierniak, Jaworski - 5:1 (51:21)
- 13. (61,08) Sajfutdinow, Zmarzlik, Lambert, Vaculik - 4:2 (55:23)
- 14. (61,07) Vaculik, Dudek, Cierniak, Kawczyński - 2:4 (57:27)
- Sędzia: Krzysztof Meyze
- Widzów: ok. 15 tysięcy
- Wynik pierwszego meczu: 48:42 dla PRES Toruń, awans: PRES Toruń
Relację tekstową z drugiego półfinału PGE Ekstraligi znajdziecie pod galerią ze zdjęciami kibiców i zawodników!
Znamy skład finału PGE Ekstraligi! Relacja z meczu w Toruniu
We Wrocławiu wątpliwości nie było. Betard Sparta Wrocław wjechała do wielkiego finału i oczekiwała na zwycięzcę z pary PRES Toruń - Orlen Oil Motor Lublin. Po starciu przy Alejach Zygmuntowskich lepsze humory panowały w obozie toruńskim. "Anioły" wygrały na Lubelszczyźnie po 31 latach i przed spotkaniem na Motoarenie miały 6 punktów zapasu.
- Złoto odebrane, twierdza zdobyta, zbłąkany Koziołek o drogę pyta - takim transparentem przywitali gości kibice z pierwszego łuku. I rzeczywiście - w pierwszej serii przyjezdni byli pogubieni. Korzystali z tego Patryk Dudek, Mikkel Michelsen i młodzieżowcy PRES Toruń. Chwile grozy przeżyliśmy w pierwszym podejściu do wyścigu nr 4. Na pierwszym łuku podniosło Fredrika Lindgrena. Szwed wylądował na torze i "zabrał ze sobą" Roberta Lamberta. Na szczęście skończyło się na strachu i obaj byli zdolni do kontynuowania zawodów. Sędzia Krzysztof Meyze słusznie wykluczył przedstawiciela gości z powtórki. W powtórce mistrzowie Polski podwyższyli na 18:6.
Druga seria to kolejne ciosy gospodarzy. Znakomicie wyglądali wszyscy liderzy, a cenny punkt dorzucił Kawczyński, który pokonał bezradnego Cierniaka. Goście nie mieli żadnego punktu zaczepienia. Po drugiej serii spiker Marcin Zawadzki przekazał, że Fredrik Lindgren nie jest zdolny do kontynuowania zawodów.
Tymczasem na torze trwała rzeź niewiniątek. Mistrzowie Polski wyprowadzali kolejne ciosy, a gościom przypomniały się koszmary z fazy zasadniczej, kiedy to Motor nie wywalczył nawet 30 punktów. Matematyczny awans do finału PGE Ekstraligi został przypieczętowany po wyścigu nr 10, a Torunianom wciąż było mało!
Orlen Oil Motor zaczął wygrywać dopiero w wyścigach nominowanych, gdzie Piotr Baron puścił młodzieżowców i Patryka Dudka. Wicemistrz Polski dokonał kosmetyki wyniku, ale nie zmienia to najważniejszego - "Koziołki" były całkowicie bezradne w konfrontacji z "Aniołami". W dwumeczu finałowym zmierzą się PRES Grupa Deweloperska Toruń i Betard Sparta Wrocław. Motor powalczy o brąz z Fogo Unią Leszno.
Dobrych wieści dla kibiców z Torunia jest więcej. Kontrakty do 2028 roku przedłużyli: Piotr Baron, Patryk Dudek, Mikkel Michelsen, Robert Lambert i Emil Sajfutdinow. Trzon drużyny zostaje utrzymany i widoki na kolejne piękne lata w grodzie Kopernika są bardzo konkretne.