Izunia zginęła pod kołami ładowarki. "Są normalną, kochającą się rodziną". Dramat w Wybudowaniach Dąbrowskich

2021-05-10 18:30
 4-letnia Iza zmarła pod ładowarką
Autor: MARCIN GADOMSKI/ SUPER EXPRESS & FACEBOOK REPRODUKCJA ALEKSANDER SZREDER/ SE 4-letnia Iza zmarła pod ładowarką

Do tej niezwykle poruszającej tragedii doszło w niedzielę (9 maja) około godziny 20:00 w Wybudowaniach Dąbrowskich na Kaszubach. Zaledwie 5-letnia Izunia zsunęła się z ładowarki i trafiła pod jej masywne koła. Reanimacja malutkiej dziewczynki trwała ponad półtorej godziny. Niestety, nie udało się jej uratować.

Tragedia w Wybudowaniach Dąbrowskich. Dziecko straciło życie pod kołami ładowarki

Izunia w lipcu miała skończyć 5 lat. Dziewczynka spadła z ładowarki, której koła najechały na jej maleńką główkę. Mimo szybkiej akcji ratowniczej i długiej reanimacji, dziecka nie udało się uratować. Na początku funkcjonariusze ustalili, że kierowcą był dziadek dziewczynki. W poniedziałek (10 maja) doszło do niespodziewanego zwrotu w badanej przez policję oraz prokuraturę sprawie. Jak się okazało, to nie starszy mężczyzna siedział za kierownicą pojazdu, a ojciec malutkiej Izuni. Co więcej, 35-letni Piotr K. miał w chwili prowadzenia maszyny blisko 0,5 promila alkoholu w organizmie. Piotr K. usłyszał już zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu długa odsiadka. Sąsiedzi nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło. Jak zgodnie przyznają, potworna tragedia dotknęła wspaniałą rodzinę.

- Są normalną, kochającą się rodziną. Co niedzielę chodzili do kościoła, dzieci dobrze wychowane. Nigdy nie widziałam ich z alkoholem czy by były u nich imprezy. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Niewyobrażalna tragedia. Jestem w szoku do tej pory. Współczuję rodzinie, a przede wszystkim mamie Izuni, która spodziewa się dziecka. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, przez co przechodzi - opowiada z olbrzymim smutkiem sąsiadka.

Śmierć dziecka wstrząsnęła całą gminą Karsin. Mieszkańcy nie są w stanie uwierzyć w to, co się wydarzyło. Izunia była radosnym i roześmianym dzieckiem. Jej nagła śmierć jest olbrzymim wstrząsem dla rodziny oraz bliskich. Nikt nie spodziewał się, że wyjazd z tatą zakończy się tak niewyobrażalną tragedią.

Ojcu malutkiej Izy może grozić nawet 5 lat więzienia.

Zobacz także: Pomorskie: 47-latek schwytany przez "łowców pedofili" następnego dnia skoczył pod pociąg!

4-letnia Iza zginęła pod kołami ładowarki
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE