- Opady śniegu i marznącego deszczu zamieniły ulice pomorskich miast w lodowiska, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby pacjentów na SOR-ach.
- Szpitale odnotowały dziesiątki przyjęć z powodu złamań, stłuczeń i zwichnięć kończyn po upadkach.
- Urazy dotyczą osób w każdym wieku, a służby medyczne apelują o szczególną ostrożność.
- Jak skutecznie chronić się przed zimowymi wypadkami i dlaczego odpowiednie obuwie jest kluczowe?
SOR-y pękają w szwach! Tylko w ciągu ostatniej doby, na KOR w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku przyjęto 65 pacjentów z urazami kończyn. Dużo pracy mieli także lekarze gdyńskiego SOR-u.
Na naszych SOR-ach w Gdyni i Wejherowie gwałtownie wzrosła liczba pacjentów, którzy zgłaszali się do nas z urazami po upadkach na oblodzonych chodnikach. Dotyczyło to głównie stłuczeń, skręceń, zwichnięć oraz złamań.
- mówi w rozmowie z Radiem Eska Krzysztof Piotrowski, rzecznik Szpitali Pomorskich.
Wbrew powszechnym przekonaniom, zimowe urazy nie dotyczą wyłącznie osób starszych.
Wczoraj zgłosiło się do nas wielu pacjentów, którzy ucierpieli na skutek upadku na chodnik, który zamienił się w lodowisko. Pacjenci zgłaszali się ze złamaniami i skręceniami kończyn.
– mówi w rozmowie z Radiem Eska Katarzyna Brożek, rzecznik spółki Copernicus.
W obliczu tak trudnych warunków pogodowych, kluczowe jest zachowanie szczególnej ostrożności. Przede wszystkim, warto zainwestować w odpowiednie obuwie. Buty z antypoślizgową podeszwą mogą znacząco zmniejszyć ryzyko upadku. Podczas poruszania się po oblodzonych chodnikach, zaleca się również drobne kroki i unikanie pośpiechu. Jeśli jest taka możliwość, należy trzymać się poręczy lub innych stabilnych elementów, które mogą zapewnić dodatkowe wsparcie.
Ważne jest także, aby zwracać uwagę na otoczenie i unikać miejsc, które wyglądają na szczególnie śliskie. Warto również pamiętać o noszeniu ciepłej odzieży, która w razie upadku może zamortyzować uderzenie i zmniejszyć ryzyko poważniejszych obrażeń. Zima na Pomorzu pokazała swoje groźne oblicze, a służby medyczne alarmują – ostrożność to podstawa!