13 stycznia Gdańsk stracił swojego prezydenta. Zamach na Pawła Adamowicza wstrząsnął całą Polską

2021-01-13 8:40 vera
Druga rocznica śmierci Pawła Adamowicza
Autor: Redakcja SE Druga rocznica śmierci Pawła Adamowicza

Dziś mijają dokładnie dwa lata od tragicznego ataku na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Zamachowiec rzucił się na niego z nożem, gdy prezydent stał na gdańskiej scenie 27. finału WOŚP. Paweł Adamowicz zmarł w szpitalu następnego dnia. I choć od tego morderstwa minęły już dwa lata, to Stefan W. nadal nie został skazany.

Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam - powiedział chwilę przed atakiem Paweł Adamowicz, gdy stał na scenie zlokalizowanej przy Złotej Bramie w centrum miasta.

Około godziny 20 rozpoczęło się odliczanie do tradycyjnego "światełka do nieba". Wówczas na scenę wkroczył zamachowiec, który zadał prezydentowi Gdańska kilka ciosów nożem. Następnie przez kilkadziesiąt sekund, z nożem w ręku, chodził po scenie. - Siedziałem niewinny w więzieniu - mówił do mikrofonu. - Platforma Obywatelska mnie torturowała. Dlatego właśnie zginął Adamowicz.

Gdańsk. Druga rocznica ataku na Pawła Adamowicza. To morderstwo wstrząsnęło Polską

Paweł Adamowicz został ciężko ranny. Trafił do szpitala, gdzie przeszedł pięciogodzinną operację. Zmarł 14 stycznia. Miał 53 lata. Po jego śmierci w całej Polsce odbywały się liczne zgromadzenia, których uczestnicy chcieli upamiętnić zamordowanego prezydenta Gdańska. W urzędach wystawiano księgi kondolencyjne. Włodarz spoczął w Bazylice Mariackiej.

Czytaj też: Kartka z kalendarza zamordowanego Pawła Adamowicza. W oczy rzuca się jeden szczegół

Zamachowiec w chwili ataku miał 27 lat. Jak ustalił reporter "Interwencji", Stefana W. wychowywał się w rodzinie wielodzietnej, ukończył szkołę podstawową i nigdy nie pracował.  - Lubił i stosował przemoc do tego stopnia, że z jego usług korzystał światek przestępczy, zażywał narkotyki, nienawidził władzy i miał dwie osobowości - dowiedziała się "Interwencja". Czytaj więcej tutaj: Okrutna śmierć Pawła Adamowicza. Jak Stefan W. spędza drugą rocznicę morderstwa? Wciąż nie został skazany!

Nadal nie udało się ustalić śledczym, czy zamachowiec w chwili ataku był poczytalny. Prokuratura powołała trzeci już zespół biegłych. Śledztwo przedłużono do 13 kwietnia 2021 roku.

Czytaj też: Gdańsk uczci pamięć zamordowanego Pawła Adamowicza [PLAN UROCZYSTOŚCI, TRANSMISJA ONLINE]