Iwona Wieczorek wskazała swoich zabójców! Co wiemy po seansie hipnotycznym?

2020-11-17 18:45
Iwona Wieczorek zniknęła dekadę temu
Autor: Monitoring Iwona Wieczorek zniknęła dekadę temu

Iwona Wieczorek zniknęła już przeszło dziesięć lat temu. Poszukiwania młodej gdańszczanki do tej pory nie przyniosły rezultatu. Gdzie znajduje się zaginiona? Janusz Szostak twierdzi, że wyjaśnienie tajemniczej sprawy jest bardzo blisko. Autor książki "Co się stało z Iwoną Wieczorek?" wziął udział w sesji hipnotycznej, by poznać prawdę. Jak wynika z jego relacji, w czasie pięciogodzinnego spotkania medium skontaktowało się z samą Iwoną! Co więcej, rzekomo uduszona 19-latka wskazała swoich morderców oraz osoby, które znają miejsce ukrycia jej zwłok.

O planach wznowienia poszukiwań Iwony Wieczorek dziennikarz śledczy Janusz Szostak opowiadał przed kilkoma tygodniami w rozmowie z reporterem Super Expressu [CZYTAJ WIĘCEJ]. - W listopadzie chcemy odwiedzić Trójmiasto, by przeprowadzić działania w kierunku ustalenia, co dokładnie stało się w lipcu 2010 roku. Jeżeli dotrzemy do prawdy i potwierdzimy, kto przyczynił się do śmierci Iwony Wieczorek, będziemy bliżej wskazania miejsca ukrycia zwłok - tłumaczył wówczas dziennikarz śledczy. - Będziemy chcieli zastosować niekonwencjonalne metody, podobnie jak przy sprawie Adriana Dudka - mówił autor książki "Co się stało z Iwoną Wieczorek?". Więcej na temat szokującego seansu hipnotycznego z udziałem psychologa pisaliśmy w artykule Zaginął przed dwoma laty, teraz WSKAZAŁ MORDERCÓW. Jak to możliwe? [KLIKNIJ TUTAJ]. Zapowiedzi z października okazały się nie być tylko pustymi słowami. W miniony weekend podczas spotkania we Wrocławiu w rolę medium wcieliła się psycholog Małgorzata Gaś. Nawiązała ona kontakt z Iwoną Wieczorek, wspomagając się przedmiotami należącymi do zaginionej dziewczyny. Istotny był również kontakt z osobami z jej otoczenia. Co z tego wynikło? Odpowiedź jest zaskakująca.

- Osoby, z którymi łączyła się Małgorzata Gaś, przekazywały opis zdarzeń, jakie miały miejsce 17 lipca 2010 roku oraz w kolejnych dniach. Relacje są wstrząsające i dają niemal pełny obraz tego, co się wówczas wydarzyło - podaje serwis crime.com.pl. Jak twierdzi Janusz Szostak, dziewczyna wymieniła swoich morderców z imienia i nazwiska. Miała opowiedzieć nie tylko o tym, przez kogo została uduszona, gdzie ukryto jej zwłoki, ale także o motywie sprawców. - Jest zakopana w ziemi, a jej ciało zawinięto w foliowy worek, niczym kokon - informuje crime.com.pl. Iwona Wieczorek przez medium zwróciła się również do przedstawicieli Fundacji Na Tropie. - Dałam wam tyle wskazówek, a Wy ich nie słuchacie. Słuchajcie mnie uważnie... Ja już chcę spokoju, męczę się - miała mówić zaginiona, prosząc przy tym, by odnaleźć i pochować jej ciało. - Już w najbliższy poniedziałek przystąpimy do działań, które pozwolą spełnić tę prośbę Iwony. Myślę, że jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia uda nam się sfinalizować to życzenie - tłumaczy Janusz Szostak.

O miejscu ukrycia zwłok ma wiedzieć co najmniej pięć osób, w tym dwie kobiety. Jak dodaje autor książki "Co się stało z Iwoną Wieczorek?", duże znaczenie może mieć również przedmiot, który Małgorzata Gaś otrzymała od zaginionej. Czy nieznane wcześniej fakty pozwolą na zamknięcie śledztwa?

Nagranie z sesji hipnotycznej trafi do odpowiednich służb. - Ze względu na zawarte w nim informacje, nie zostanie ono upublicznione. Będzie natomiast przekazane do Archiwum X w Krakowie, które obecnie zajmuje się sprawą - kończy cytowany przez crime.com.pl Janusz Szostak.

Poszukiwania Iwony Wieczorek przez Janusza Szostaka.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE