10-letnia Maja prosi o pomoc: Potrzebuję waszych włosów, bo moje wypadły

2019-11-21 18:00 OM

Cierpi na łysienie plackowate, a w ciągu zaledwie sześciu miesięcy wypadły jej wszystkie włosy. Maja Dąbska (10 l.) ze Słupska (woj. pomorskie) marzy o peruce, która odmieni jej życie. - Twoje włosy przekaż proszę, a ja z dumą je ponoszę - prosi dziewczynka.

Maja chodzi do piątej klasy szkoły podstawowej. Na pozór nie różni się niczym od rówieśników. Jest pełna energii, lubi zwierzęta, a jej pasją jest muzyka. Uczy się śpiewu w Młodzieżowym Domu Kultury w Słupsku oraz tańczy w miejscowym zespole. Jednak pogodę ducha odebrała Mai okrutna choroba. - Straciłam wszystkie swoje włosy. Dodatkowo tracę brwi i rzęsy. Pomimo choroby, robię to, co lubię najbardziej. Tańczę w zespole Kids Smile. Taniec sprawia, że mój świat jest pełen kolorów, a brak włosów zmienia go w szarość - mówi Maja Dąbska, która od pół roku cierpi na łysienie plackowate.

W ciągu kilku miesięcy dziewczynce wypadły włosy z głowy, nóg, rąk. To choroba nieprzewidywalna i nie ma żadnej gwarancji, że kiedyś odrosną. - Marzeniem mojej córki jest dopasowana peruka z naturalnych włosów. Te, które dostępne są od ręki, są za duże i przeznaczone dla dorosłych - tłumaczy Patrycja Dąbska, mama 10-latki i wspólnie z córką prosi o przekazywanie włosów, z których powstanie peruka dla Mai. Koszt zrobienia jednej waha się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Minimalna długość włosów, jakie można przekazać to 25 centymetrów.

Wszystkie osoby, które chcą oddać Mai swoje włosy, a także fryzjerów zainteresowanych wzięciem udziału w akcji, prosimy o kontakt mailowy: mosuch@se.pl lub pomorskie@se.pl.