Makabra w Ustce. Zwłoki mężczyzny w walizce dryfowały w wodzie! Nowe kroki prokuratury

2026-03-09 8:22

Do makabrycznego odkrycia na Pomorzu doszło w maju 2025 roku. Ciało 42-latka znaleziono w walizce dryfującej w wodzie. Śledczy od razu podejrzewali, że wcześniej został brutalnie zamordowany. Po dziś dzień najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ten, że mężczyzna został pobity przez znajomych podczas zakrapianego spotkania. W sprawie już wcześniej zatrzymano cztery osoby, którym postawiono poważne zarzuty. Teraz, niemal rok po zdarzeniu, śledztwo w tej sprawie trafiło do innej prokuratury.

Zwłoki w walizce w Ustce. Śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa trwa

W maju ubiegłego roku w Ustce doszło do makabrycznego odkrycia. W wodzie przy ul. Rybackiej dryfowała walizka. W niej znajdowało się ciało mężczyzny w stanie zaawansowanego rozkładu. Oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczone ślady oraz przeprowadzona sekcja zwłok wykazały, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy. Szybko okazało się, że ofiarą był 42-letni mieszkaniec Ustki, którego zaginięcie zgłoszono kilka miesięcy wcześniej - w styczniu 2025 roku.

W sprawie zarzuty usłyszały aż cztery osoby. Trzy z nich nie przyznały się do popełnienia zarzucanych czynów. Jak przekazała w marcu bieżącego roku prokurator Rejonowa w Słupsku Natalia Gawrych, śledztwo wciąż trwa i nadal gromadzony jest materiał dowodowy. Sprawa została jednak przekazana do Prokuratury Rejonowej w Bytowie, ponieważ prokurator nadzorująca śledztwo w lutym została tam służbowo delegowana. Śledcza dalej poprowadzić będzie postępowanie.

Zatrzymani po zbrodni w Ustce. Trzy osoby oskarżone o zabójstwo i zbezczeszczenie zwłok

Do zdarzenia doszło 7 maja 2025 roku. Walizkę dryfującą na wodzie znalazła przypadkowa osoba, która wyczuwając nieprzyjemny zapach, zaalarmowała służby. W walizce znajdowały się zwłoki mężczyzny w zaawansowanym stanie rozkładu. Sekcja przeprowadzona następnego dnia w Zakładzie Medycyny Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wykazała, że ofiarą był 42-letni mieszkaniec Ustki, którego zaginięcie zgłoszono 8 stycznia tego samego roku. Ustalono, że mężczyzna zmarł w wyniku poważnych obrażeń głowy.

W sprawie podejrzane są cztery osoby. Pod koniec października policja zatrzymała 27-letnią Milenę M. i 30-letniego Macieja K.. Dwóch kolejnych podejrzanych: 41-letniego Stanisława M. i 30-letniego Jakuba G., doprowadzono z aresztów w Słupsku i Gdańsku, gdzie przebywali w związku z innymi przestępstwami.

Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani znali pokrzywdzonego. Mieli razem pić alkohol, gdy doszło do zbrodni. Wszystko wskazuje na to, że 42-latek został brutalnie pobity w jednym z mieszkań w Ustce. Zdaniem prokuratury podejrzani, działając wspólnie i w porozumieniu, zadali mu liczne uderzenia w głowę. Następnie ciało umieścili w walizce i porzucili w rejonie cieku wodnego przy ulicy Rybackiej.

Do zdarzenia doszło podczas imprezy w mieszkaniu. Podejrzanym grozi dożywocie

W Prokuraturze Rejonowej w Słupsku Stanisław M., Milena M. i Maciej K. usłyszeli zarzuty zabójstwa oraz zbezczeszczenia zwłok 42-letniego mężczyzny. Czwarty z podejrzanych, Jakub G., ma odpowiedzieć za nieudzielenie pomocy. Podejrzani nie mają stałego miejsca zamieszkania i pochodzą ze Śląska oraz z Pomorza. Troje z nich nie przyznało się do zarzucanych czynów i w złożonych wyjaśnieniach zaprzeczyło, że brało udział w przestępstwie.

Jeden z podejrzanych częściowo przyznał się do winy, a wobec wszystkich zastosowano tymczasowy areszt, przy czym Jakub G. przebywa w nim również w związku z inną sprawą o zabójstwo. Za zabójstwo grozi kara nawet dożywocia. Za bezczeszczenie zwłok grozi grzywna, ograniczenie wolności albo kara do 2 lat więzienia, natomiast za nieudzielenie pomocy można stracić wolność na 3 lata.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
2026_03_04_Poranny Ring Wierzbicki i Graczak

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki