- 24-latek z Tczewa, poszukiwany przez sąd, wpadł w ręce policji.
- Mężczyzna miał na koncie serię kradzieży, w tym aż 200 czekolad z jednego dyskontu.
- Jakie konsekwencje czekają złodzieja i co dalej z jego sprawą?
Wpadł, bo był poszukiwany. Na koncie miał kradzież 200 czekolad
Pod koniec marca bieżącego roku policjanci z patrolówki w Tczewie zatrzymali mężczyznę poszukiwanego przez sąd. 24-latek miał do odbycia 10 dni więzienia za wcześniejszą kradzież sklepową. Szybko okazało się jednak, że to dopiero początek jego problemów.
- Mężczyzna był już wcześniej w zainteresowaniu kryminalnych, którzy typowali go jako sprawcę kradzieży na terenie jednego z dyskontów. Z ustaleń policjantów wynika, że 24-latek czterokrotnie wszedł do sklepu i za każdym razem kradł słodycze - tłumaczą funkcjonariusze.
Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna ukradł w sumie 200 czekolad, powodując straty przekraczające 4300 złotych. Dzięki zebranym dowodom jeszcze przed przewiezieniem do zakładu karnego usłyszał cztery zarzuty kradzieży.
- Za popełnione przestępstwa mężczyzna odpowie teraz przed sądem - dodają funkcjonariusze.