Potężne manewry strażaków na Pomorzu. Do akcji weszły psy ratownicze i policyjni antyterroryści

2026-03-27 17:56

W gminie Puck zorganizowano jedne z najbardziej wymagających ćwiczeń dla pomorskich jednostek straży pożarnej. Funkcjonariusze musieli zmierzyć się m.in. z zawalonym obiektem oraz zabezpieczeniem nielegalnego laboratorium. Sprawdź, jak do trudnych zadań przygotowują się ratownicy.

Współpraca strażaków i kontrterrorystów w Rzucewie

Na terenie gminy Puck przeprowadzono wymagające manewry, w których nie było taryfy ulgowej. W akcji wzięli udział funkcjonariusze z Centralnego Odwodu Operacyjnego KSRG, którzy ściśle współpracowali z policyjną jednostką kontrterrorystyczną (SPKP) z Gdańska.

- Każda z grup realizuje przygotowany scenariusz, odpowiadający realnym zagrożeniom. Strażacy doskonalą swoje umiejętności i poszerzają wiedzę, podnosząc gotowość operacyjną

- taką informację przekazała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.

Symulacja zawalonego budynku i walka o czas

Gdańska grupa specjalistyczna otrzymała do wykonania niezwykle skomplikowane zadanie. Zespół poszukiwawczo-ratowniczy musiał przeprowadzić akcję w obiekcie, w którym doszło do katastrofy budowlanej, a pod zwałami gruzu znaleźli się poszkodowani.

- Przyjęli założenie, że podczas prac doszło do zawalenia się stropu między kondygnacjami. Musieli dotrzeć do środka, bo prawdopodobnie uwięzieni byli tam ludzie. Szkolili techniki stabilizacji konstrukcji oraz robili przebicia w ścianach, by zlokalizować poszukiwanych. Pomocne były też psy ratownicze

- relacjonuje w rozmowie z Radiem Eska młodszy aspirant Dawid Westrych, reprezentujący pomorską straż pożarną.

Zagrożenie chemiczne i ewakuacja z dachu

Gdyńska specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego zmierzyła się z symulacją skażenia. Scenariusz zakładał odnalezienie w jednym z pomieszczeń nielegalnej fabryki wytwarzającej środki psychotropowe.

- Ich zadaniem było potwierdzić zagrożenie, zidentyfikować substancję i ograniczyć ryzyko przedostania się chemii do środowiska oraz osób postronnych

- precyzuje w wypowiedzi dla Radia Eska mł. asp. Westrych.

Natomiast strażacy z Rumi mieli za zadanie przeprowadzić skomplikowaną ewakuację. Zespół ratował mężczyznę, który stracił przytomność na dachu wysokiej konstrukcji.

- Nie dało się go ewakuować standardowo. Musieli użyć technik linowych i specjalistycznych noszy kubełkowych, które opuszczali z wysokości

- informuje rzecznik w rozmowie z Radiem Eska.

Podnoszenie gotowości pomorskich strażaków

Manewry zorganizowane w Rzucewie pozwoliły na weryfikację współdziałania rozmaitych formacji ratowniczych. Ćwiczenia w warunkach imitujących prawdziwe zagrożenia służą doskonaleniu praktycznych umiejętności i są fundamentem utrzymania właściwej sprawności bojowej służb.

Takie treningi sprawiają, że funkcjonariusze straży pożarnej zyskują kompetencje niezbędne do błyskawicznego działania w sytuacjach krytycznych, bez względu na rodzaj i rozmiar zdarzenia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki