Więźniowie przywitali Dominika. Horror. Jest oskarżony o zabójstwo Majeczki [WIDEO]

2022-01-25 15:58
Zabili dwumiesięczne dziecko
Autor: ARCHIWUM Zabili dwumiesięczne dziecko

Potworna zbrodnia w Starogardzie Gdańskim. Nie żyje malutka Maja. Prokuratura oskarża rodziców: Dominika P. (23 l.) i Karolinę P. (22 l.), para usłyszała zarzut zabójstwa. Mężczyzna trafił już do aresztu. Zobaczcie, jak więźniowie Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim "przywitali" Dominika P.

Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. Malutka Majeczka żyła tylko 10 tygodni. Według ustaleń prokuratury, Dominik P. i Karolina P. zakatowali swoją córkę. Mieli połamać jej rączki, szarpać, bić po głowie i całym ciele. Gdy niemowlę nie wytrzymało tortur i straciło przytomność matka dziewczynki wezwała pogotowie. Na ratunek było już jednak za późno. Maja zmarła po 30-minutowej reanimacji w szpitalu. 23-letni mężczyzna oraz jego partnerka usłyszeli zarzuty zabójstwa. Póki co Dominik na trzy miesiące trafił do Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim. Więźniowie zorganizowali mu "przywitanie" jak z horroru. Na dostępnym w internecie filmiku można usłyszeć same wulgaryzmy. Filmik znajdziecie poniżej. Do podobnych sytuacji dochodzi w więzieniach w całej Polsce, kiedy za kraty trafia osoba podejrzana o dokonanie okrutnej zbrodni na dziecku. Tak było m.in. w przypadku Tomasza M., który przyznał się do uprowadzenia i zabicia 11-letniego Sebastianka z Katowic.

Więźniowie "przywitali" zabójcę zakatowanej Mai

- Nie zrobiłem tego. To wszystko wina partnerki. Ona maltretowała dzieci, a ja byłem przez nią zastraszany. Bałem się jej, dlatego nie reagowałem - wyjaśniał Dominik P. Karolina P. nie przyznała się do zabójstwa córki, a jedynie do maltretowania dzieci. 

Jak ustalili śledczy, Karolina i Dominik znęcali się również nad dwójką starszych dzieci. Najbardziej ucierpiała 4-letnia Zuzia, której grozi kalectwo po tym jak źle zrosły jej ręce po złamaniach. Rodzice nie poszli z nią do lekarza. Wiadomo, że mężczyzna pracował przy remontach, a Karolina w tym czasie opiekowała się dziećmi. - Dzieci wymagały udzielenia pomocy medycznej. U 4-letniej dziewczynki ujawniono zmiany wskazujące na konieczność przeprowadzenia wielu zabiegów chirurgicznych. Dodatkowo ujawniono urazy głowy, zasinienia i zadrapania na całym ciele. Natomiast chłopiec również posiadał liczne zasinienie i zadrapania na całym ciele - mówi Mariusz Duszyński z Prokuratury Rejonowej w Gdańsku. 

Sonda
Czy reagujesz na przemoc rodziców wobec dzieci?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE