Do tragicznego w skutkach incydentu doszło w niedzielę 26 lipca chwilę po godzinie dziewiętnastej w miejscowości Setropie na terenie gminy Drobin. Z pierwszych ustaleń pracujących na miejscu mundurowych wynika jasno, że młody chłopak z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn całkowicie stracił panowanie nad czterokołowcem. Rozpędzona maszyna zjechała nagle z drogi publicznej na teren prywatnej posesji i z ogromnym impetem wpadła w dwa zaparkowane tam samochody, a finalnie z impetem uderzyła w płot.
Uderzenie charakteryzowało się potężną siłą rażenia. Cała okolica zdarzenia była usłana oderwanymi częściami pojazdów i połamanymi fragmentami plastikowej karoserii. Jedno z uszkodzonych aut miało kompletnie zdemolowaną tylną część nadwozia. Z kolei sam czterokołowiec zatrzymał się ostatecznie dopiero na przydomowym ogrodzeniu.
Największe obrażenia w tym zdarzeniu odniósł nastoletni kierowca. Ratownicy medyczni natychmiast przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy na miejscu wypadku. Stan poszkodowanego okazał się jednak na tyle krytyczny, że podjęto decyzję o pilnym wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po odpowiednim ustabilizowaniu pacjent został przetransportowany drogą powietrzną do szpitala.
Bezpośrednio po zderzeniu lokalna droga została całkowicie wyłączona z ruchu pojazdów. Funkcjonariusze policji dokładnie zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przystąpili do szczegółowych oględzin. Technicy skrupulatnie zbierają wszelkie ślady materialne, aby krok po kroku odtworzyć dokładny przebieg tego dramatycznego popołudnia.
Obecnie nie są jeszcze znane powody utraty kontroli nad pojazdem przez siedemnastolatka. Prowadzący sprawę policjanci zaznaczają, że trwa wnikliwe badanie przyczyn wypadku i na obecnym etapie absolutnie nie można przesądzać o bezpośrednim powodzie tragedii. Śledczy dokładnie przeanalizują wszystkie okoliczności tego zdarzenia, aby ostatecznie zamknąć postępowanie.