Burze nie odpuszczą. Uwaga na ulewy, silny wiatr i grad, miejscami spadnie nawet 40 mm deszczu
27 lipca upłynie pod znakiem zmiennej i miejscami niebezpiecznej pogody. Choć od zachodu kraju zacznie się stopniowo rozpogadzać, we wschodniej połowie Polski nadal będą występować przelotne opady deszczu i burze.
Największego zagrożenia można spodziewać się właśnie na wschodzie. Burzom będą towarzyszyć intensywne opady deszczu. W wielu miejscach suma opadów może sięgnąć 30 mm. Jeszcze więcej deszczu może spaść na Podkarpaciu, gdzie prognozowana jest kumulacja opadów do 40 mm. Oznacza to, że lokalnie mogą pojawić się podtopienia ulic, piwnic i posesji.
Podczas burz wiatr może osiągać prędkość około 80 km/h
Niebezpieczny będzie również wiatr. W ciągu dnia będzie umiarkowany i dość silny, a jego porywy osiągną do 60 km/h. Nad morzem wiatr może rozpędzać się do 65 km/h. Najsilniejsze podmuchy pojawią się jednak podczas burz. Wtedy wiatr może osiągać prędkość około 80 km/h. Takie warunki mogą łamać gałęzie drzew, uszkadzać reklamy i utrudniać jazdę kierowcom.
Temperatura będzie zróżnicowana. Najchłodniej będzie na północy kraju, gdzie termometry pokażą około 20 stopni Celsjusza. Nad morzem będzie jeszcze chłodniej – od 18 do 20 stopni. Najcieplej zrobi się na południowym wschodzie, gdzie temperatura wzrośnie do 26 stopni.
Trudne warunki czekają także turystów wybierających się w góry. W Karpatach wiatr w porywach osiągnie do 80 km/h, a w Sudetach nawet do 90 km/h. Przy takiej pogodzie należy zachować szczególną ostrożność na szlakach.