Przyjaciele pilnowali, żeby nie uciekła z castingu. Tak zaczęła się kariera Doroty Szelągowskiej

Dziś Dorota Szelągowska należy do najbardziej rozpoznawalnych osobowości telewizyjnych w Polsce. Jej początki nie miały jednak wiele wspólnego z pewnością siebie, zawodowymi układami czy sławnym nazwiskiem matki. Gdy poszła na casting do „Roweru Błażeja”, Katarzyna Grochola nie była jeszcze autorką bestsellerowego „Nigdy w życiu!”. Sama Szelągowska była natomiast maturzystką, która najchętniej uciekłaby z przesłuchania.

Uśmiechnięta Dorota Szelągowska na żółtym tle. O początkach jej kariery w telewizji przeczytasz na SE.
Autor: Jacek Kurnikowski/ AKPA

Dorota Szelągowska trafiła na casting do "Roweru Błażeja"

W rozmowie z Marcinem Mellerem Dorota Szelągowska wróciła pamięcią do 1998 roku. Miała wówczas 18 lat i uczęszczała do czwartej klasy liceum. O castingu do młodzieżowego programu TVP dowiedziała się dzięki znajomej swojej matki, która pracowała jako kierowniczka produkcji.

Katarzyna Grochola usłyszała wtedy, że jej córka powinna spróbować swoich sił, ponieważ ciągle coś organizuje, występuje i angażuje się w szkolne wydarzenia. Dorota Szelągowska nie była jednak przekonana, czy rzeczywiście chce stanąć przed kamerą.

Z jednej strony jestem bardzo hop do przodu, a z drugiej strony jestem totalną introwertyczką. Ja się wstydzę potwornie rzeczy, które dla ludzi wydają się proste – wyznała.

Dla nastolatki samo pojawienie się na castingu było ogromnym wyzwaniem. Z pomocą przyszli jej przyjaciele.

Przeczytaj także: Mocne słowa Doroty Szelągowskiej o macierzyństwie. "Byłam dzieckiem i nie miałam pieniędzy"

Przyjaciele pilnowali, żeby nie uciekła

Dzień przed przesłuchaniem Szelągowska świętowała swoje 18. urodziny. W jej domu odbyła się duża impreza, po której ona i jej znajomi praktycznie nie spali. Mimo to następnego ranka wsiedli do kolejki WKD i ruszyli na Woronicza.

Przyjaciele nie tylko towarzyszyli Dorocie. Sami zgłosili się do castingu, aby upewnić się, że po drodze nie zmieni zdania. "Oni pojechali ze mną, zapisali się również na ten casting, żebym ja tam nie uciekła po drodze" - wspominała. Po pewnym czasie Szelągowska otrzymała telefon z informacją, że została przyjęta. Tak rozpoczęła się jej wieloletnia przygoda z mediami.

Katarzyna Grochola nie była wtedy jeszcze gwiazdą

Początek kariery Doroty Szelągowskiej często bywa łączony z popularnością jej matki. Tymczasem chronologia pokazuje, że było odwrotnie. Gdy Dorota zaczynała pracę w "Rowerze Błażeja", Katarzyna Grochola nie miała jeszcze na koncie sukcesu "Nigdy w życiu!". Szelągowska żartowała nawet, że to ona pomagała później matce w organizowaniu pierwszych wywiadów promujących książkę.

Pierwsze wywiady w telewizji załatwiałam mamie ja, jak wydała książkę. Wiesz, jak jest z promocjami książek, to trzeba szukać wtedy znajomości. Mama znała mnie – mówiła.

Grochola miała już za sobą pierwsze doświadczenia literackie i pracowała przy tekstach, ale jej wielka popularność przyszła później. Dopiero sukces książek oraz praca scenariuszowa sprawiły, że stała się jedną z najbardziej znanych pisarek w Polsce.

Nie przegap: Grochola odsłania karty! Kulisy kontynuacji "Nigdy w życiu!" zelektryzują widzów

"Rower Błażeja" był prawdziwą szkołą telewizji

Szelągowska podkreśliła, że młodzi twórcy "Roweru Błażeja" otrzymali szansę, która dziś wydaje się niemal niewyobrażalna. Grupa osób w wieku od 15 do 24 lat dostała godzinę anteny w czasie dużej oglądalności w telewizji publicznej. Początkowo czuwali nad nimi starsi redaktorzy, ale z czasem młodzi dziennikarze przejęli odpowiedzialność za niemal cały proces powstawania programu. Sami przygotowywali materiały, dokumentację i montaż, a także uczyli się pracy przed kamerą.

Myśmy tworzyli ten program od A do Z. Myśmy mieli szkolenia, robiliśmy sami materiały na takich kamerach DV. Chodziliśmy na montaże, to jeszcze były montaże na betach – opowiadała.

Każdy z uczestników musiał również zdać egzamin na kartę ekranową. Młodzi pracownicy przechodzili szkolenia z dykcji i warsztatu dziennikarskiego prowadzone przez doświadczonych specjalistów.

Z programu wyszło całe pokolenie ludzi mediów

Dorota Szelągowska wymieniła wiele osób, które zaczynały razem z nią, a później związały swoje życie zawodowe z telewizją. Wśród nich znalazła się Paulina Chylewska, a także realizatorzy, wydawcy i twórcy pracujący zarówno przed kamerą, jak i za kulisami. "To są wszyscy ludzie, którzy pracują w mediach. Czasami oni są przed kamerą, głównie są za kamerami" – podkreśliła.

Zdaniem Szelągowskiej ogromną rolę odegrał Sławomir Zieliński, który stworzył program i zbudował zespół. Uczestnicy "Roweru Błażeja" nadal utrzymują ze sobą kontakt i wspominają nauczycieli oraz mentorów, od których uczyli się telewizyjnego fachu. "To było coś, co się już nigdy nie powtórzyło" – oceniła.

Szelągowska nie czuła się dobrze przed kamerą

Choć udział w "Rowerze Błażeja" otworzył jej drogę do mediów, Szelągowska przyznała, że początkowo wcale nie była dobrą prowadzącą. Czuła się spięta i znacznie bardziej interesowała ją praca po drugiej stronie kamery.

Nie byłam wcale dobra wtedy w pracy przed kamerą. Myślę, że byłam spięta, wcale się w tym nie czułam – powiedziała.

Z czasem zaczęła otrzymywać komplementy dotyczące swojego sposobu bycia na wizji, ale nadal chętnie zajmowała się scenariuszami, redakcją i organizacją produkcji. Pisała teksty między innymi dla Magdy Mołek i Oliviera Janiaka, pracowała przy programach telewizyjnych i przeprowadzała wywiady.

Do regularnej pracy przed kamerą wróciła później, częściowo przez przypadek. Kolejne zlecenia doprowadziły ją ostatecznie do programu "Dorota was urządzi", który dał jej ogromną popularność.

Kariera zaczęła się od jednego ryzykownego kroku

Historia początków Doroty Szelągowskiej pokazuje, że jej droga do telewizji nie była prostym skutkiem rodzinnych koneksji. Gdy pojawiła się na Woronicza, Katarzyna Grochola dopiero budowała własną pozycję, a w domu nadal brakowało pieniędzy. Szelągowska była zaś niepewną siebie maturzystką, którą na casting musieli zaprowadzić przyjaciele. Jeden telefon z TVP sprawił jednak, że znalazła się w gronie młodych ludzi, którzy otrzymali wyjątkową szansę nauczenia się telewizji od podstaw. To doświadczenie okazało się fundamentem całej jej późniejszej kariery - zarówno tej przed kamerą, jak i tej mniej widocznej, związanej z pisaniem, produkcją i tworzeniem programów.

Zobacz w naszej galerii, jak miesza Dorota Szelągowska!

MELLINA - Szelągowska
Sonda
Czy lubisz programy Doroty Szelągowskiej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki