Jasnowidz Jackowski mówi o APOKALIPSIE. Mieszkańcy Warszawy będą w ogromnym szoku

2020-11-17 9:40 AC
Jasnowidz Jackowski mówi o APOKALIPSIE. Mieszkańcy Warszawy będą w ogromnym szoku
Autor: Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa / YouTube Jasnowidz Jackowski: najnowsza przepowiednia

Najnowsza wizja Krzysztofa Jackowskiego. Jasnowidz Jackowski za pośrednictwem swojego kanału na YouTube przedstawił najnowszą wizję. Na samym początku przedstawił między innymi apokaliptyczny obraz Warszawy i odniósł się do aktualnej sytuacji w stolicy, w Polsce i na świecie. Jaką wizję miał Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa? Zobacz przepowiednię jasnowidza Jackowskiego w naszym artykule.

Najnowsza przepowiednia jasnowidza Jackowskiego

Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa miał najnowsze wizje. W czasie ostatniej audycji, przeprowadzonej na oficjalnym kanale Jackowskiego na YouTube, podzielił się on najnowszymi wizjami, ale przedstawił też niezwykle ponury, przerażający, wręcz apokaliptyczny obraz Warszawy. Czy mieszkańcy stolicy mają się czego bać? Jaka była najnowsza wizja jasnowidza Jackowskiego?

Jasnowidz Jackowski: Stan wojenny, konflikt czy okupacja?

W trakcie ostatniej, ponadgodzinnej audycji, Krzysztof Jackowski mówił nie tylko o najnowszych wizjach, ale też o pogłębianiu własnego odczuwania. Przedstawił ciekawą interpretację wizji dotyczącej apokaliptycznego obrazu Warszawy. - Wyobraźmy sobie, że jesteśmy w roku 2019 i posiadamy wehikuł czasu. Wsadzamy w niego jedną osobę i ta osoba przeniesie się w czasie - na przełom października i listopada 2020 roku do Warszawy - rozpoczął Jackowski. Zaznaczył też, że osoba będzie mogła jedynie obserwować rzeczywistość i nie będzie niczego słyszeć.

- Ten ktoś znalazł się w Warszawie w naszych czasach, w centrum. Mija restauracje, które są zamknięte, wszyscy ludzie są w maseczkach, mniej ludzi na ulicach. Widzi wiele rzeczy, których nie ma w 2019 roku i one jego szokują. Nie może nikogo o nic zapytać, nie słyszy nic, tylko obserwuje. Na samym końcu policjant za nim biegnie, coś chce od niego, ale on bojąc się, co się może zdarzyć, szybko pobiegł do tego wehikułu czasu, odpalił i wrócił w czas 2019 roku - wyjaśniał Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa.

I po chwili dodał, co stałoby się po powrocie do 2019 roku. - Słuchajcie, coś się stało. Ludzie chodzą wszyscy w maskach, na ulicach! Przecież nikt nigdy nie chodził masowo w maskach na ulicach - przynajmniej nie w Polsce. Są pozamykane kina, teatry, restauracje, galerie. Jakiś policjant mnie gonił - doszlibyśmy do wniosku, że jest jakiś stan wojenny lub konflikt czy okupacja - powiedział przerażony Jackowski.

Czy przepowiednie Krzysztofa Jackowskiego się sprawdzają?

Wiele osób wątpi, czy przepowiednie jasnowidza Jackowskiego się sprawdzają. Jego "eksperyment" miał na celu pokazanie, że wizja a jej interpretacja to dwie różne rzeczy.

- Czuje się pewne rzeczy. Poczucie jest pewną mętną papką i jeżeli dostaje to przeczucie przyszłościowe, staram się je zrozumieć, ale rozumiem pewnymi schematami. Więc jeżeli czuję obostrzenia, zakazy, nakazy, to wszystko co się teraz dzieje, to wyobraźcie sobie, że gdyby ktoś nam powiedział w 2019 roku, że będziemy w takiej sytuacji i to miesiącami, to nie chcielibyśmy w to uwierzyć, uważalibyśmy że ktoś bzdury mówi, bo to jest ścisk społeczny. No i właśnie mi tak na myśl przyszło, że interpretacja wizji a wizja to są dwie różne rzeczy. Ja dalej jestem pewny w swoich poczuciach tego co do was mówiłem - zastrzegł Jackowski.

I dodał, że wizja wyraźnie pokazywała, że jest jakaś granica normalności i nienormalności między 2019 a 20 rokiem i to się stało. Mowa oczywiście o epidemii koronawirusa.

Jasnowidz Jackowski o koronawirusie