Makabra pod Pałacem Kultury. Wynieśli 36-latka z nocnego klubu. Umarł na chodniku

2022-05-25 12:39
Makabra pod Pałacem Kultury. Wynieśli 36-latka z nocnego klubu. Umarł na chodniku
Autor: TADEUSZ MRÓZ / Policja Makabra pod Pałacem Kultury. Wynieśli 36-latka z nocnego klubu. Umarł na chodniku

Szokujące ustalenia śledczych w sprawie śmierci 36-latka, którego ciało znaleziono przed jednym z warszawskich klubów nocnych. Jak podaje policja, pracownicy ochrony mieli wynieść go z lokalu i położyć na chodniku, kiedy jeszcze żył. Zamiast wezwać pomoc, zostawili 36-latka i wrócili do klubu. Mężczyzna umarł na chodniku.

Zwłoki 36-latka pod klubem nocnym

O przerażającym zdarzeniu pisaliśmy już wcześniej. Operator monitoringu z budynku po drugiej stronie ulicy zauważył wczesnym rankiem, że na chodniku pod klubem nocnym na ul. Pankiewicza 4 leży człowiek. Natychmiast wezwał karetkę pogotowia. Niestety, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Nie przegap: Ostatnie pożegnanie Tomasza, który zginął rozjechany przez szaleńca pod Tarczynem [RELACJA Z UROCZYSTOŚCI]

Wyjaśnianiem jego tajemniczej śmierci zajęła się śródmiejska policja oraz prokuratura. Ustalenia śledczych są wstrząsające.

Mężczyzna żył, gdy go wynosili z klubu

- Nad ranem, tuż przed zamknięciem lokalu pracownicy ochrony wynieśli jednego z klientów night clubu. Trzymając mężczyznę za ręce i za nogi położyli go na chodniku. Chcąc upewnić się, czy 36-latek żyje, jeden z mężczyzn zaczął uderzać go dłonią po twarzy. Zamiast wezwać pomoc lub udzielić jej osobiście pracownicy ochrony pozostawili 36-latka na chodniku i wrócili do lokalu - wyjaśnił podinsp. Robert Szumiata z policji w Śródmieściu.

Zatrzymani pracownicy klubu nocnego

Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn, a także dwie kobiety pracujące w klubie - 21-letnią barmankę i 21-letnią tancerkę. - Kobiety, widząc, że mężczyzna stracił przytomność, będąc jeszcze w lokalu, również nie udzieliły mu pomocy i nie wezwały pogotowia - przekazał podinsp. Szumiata.

Przeczytaj też: Morderstwo pod Warszawą. Po imprezie urodzinowej skatował na śmierć znajomego

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście. Prokurator postawił wszystkim zatrzymanym zarzuty nieudzielenia pomocy osobie będącej w stanie bezpośredniego zagrożenia utraty życia.

Co więcej, decyzją prokuratora dwie kobiety oraz dwóch pracowników ochrony w wieku 40 i 42 lata zostało objętych dozorem policyjnym. Z kolei 40-latek, który uderzał mężczyznę, decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

Potężny pożar na warszawskim Kamionku. Ogień strawił kamienice na ul. Mińskiej
Sonda
Czy umiesz udzielać pierwszej pomocy?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE